Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych przewiduje, że w przypadku leczenia za granicą NFZ będzie mógł przelać zwrot kosztów na rachunek należący do osoby fizycznej.

Polskie Towarzystwo Okulistyczne żąda uszczelnienia przepisów

Zdaniem Polskiego Towarzystwa Okulistycznego nowe przepisy mogą przyczynić się do wzrostu skali wyjazdów komercyjnych na leczenie za granicą, szczególnie na zabiegi usunięcia zaćmy. Jak przypomina Rynek Zdrowia, na rynku już teraz działają firmy, które organizują wyjazdy na określoną usługę medyczną w innym państwie UE lub EOG w zamian za przeniesienie przez pacjenta na ich rzecz roszczenia o zwrot kosztów wobec NFZ. Jednym z najpopularniejszych zabiegów jest leczenie zaćmy.

- PTO popiera uproszczenie procedur administracyjnych i ochronę pacjentów wymagających pilnego leczenia. Ułatwienia te powinny jednak zostać skonstruowane w sposób ograniczający ryzyko wykorzystywania mechanizmu refundacji do masowej organizacji planowych zabiegów za granicą bez odpowiedniego zabezpieczenia całej ścieżki opieki – uważa PTO.

Czytaj więcej

Projekt wywołał falę krytyki. Nie będzie kontrowersyjnych zmian dla położnych

Uproszczenie procedur czy ryzyko dla pacjentów?

Ministerstwo Zdrowia broni wprowadzonych rozwiązań, argumentując, że zmiana jedynie sankcjonuje i ułatwia istniejący stan faktyczny, w którym pacjenci i tak powszechnie korzystają z pomocy wyspecjalizowanych pośredników.

Zdaniem środowiska okulistycznego ustawodawca stworzył furtkę dla podmiotów komercyjnych, nie przewidując przy tym żadnych mechanizmów kontroli odbiorcy środków czy podstawy rozliczenia.

– Prawo do zwrotu kosztów przysługuje świadczeniobiorcy, a umożliwienie wypłaty na rachunek podmiotu komercyjnego czyni ze środków publicznych element modelu biznesowego organizatorów wyjazdów zagranicznych – podkreśla PTO.

Czytaj więcej: "Masowy" biznes za publiczne pieniądze. Okuliści alarmują: żadnych mechanizmów kontroli