Końcówka października zapowiada się raczej spokojnie, a dzięki obecności wyżów nie grożą nam większe opady. Miejscami może jednak utrzymywać się duże zachmurzenie. Niestety początek listopada przyniesie ze sobą wyraźne ochłodzenie.

Czytaj więcej

Inżynier Google i Microsoftu przestał oszczędzać na emeryturę. Twierdzi, że przez AI ludzkości pozostała dekada

Arktyczne powietrze i pierwszy śnieg na nizinach

Jak podaje serwis DobraPogoda24, około 6 listopada niż przemieszczający się z północy Europy może sprowadzić nad Polskę arktyczne powietrze. Między 6 a 11 listopada możliwe będą przelotne opady deszczu ze śniegiem i śniegu również poza górami i rejonami podgórskimi. W nocy będzie utrzymywać się mróz, który sprawi, że padający wieczorami śnieg może miejscami utworzyć grubszą pokrywę.

Te prognozy pokrywają się z wyliczeniami amerykańskiego modelu GFS, które opisuje PolskieRadio24.pl. Według symulacji w niedzielę 8 listopada może wystąpić śnieżyca, zwłaszcza na zachodzie i północnym wschodzie kraju, choć niewykluczone, że łagodne opady pojawią się już rano 7 listopada. 9 listopada prognozuje się śnieg w centrum, w Wielkopolsce i na południowym zachodzie, a lokalnie również nad morzem. Najbardziej padać ma na południu kraju.

Czytaj więcej

Osiem godzin to za mało. Niemcy chcą wydłużyć dzień pracy o 50 proc.

Po kilku dniach takiej pogody na Podkarpaciu i w Małopolsce pokrywa śnieżna może miejscami przekroczyć 20 cm, a w Tatrach nawet 50 cm. Co ciekawe, europejski model ECMWF przedstawia łagodniejszy scenariusz pogodowy i zamiast rozległych śnieżyc wskazuje na intensywny deszcz około 9 listopada.

11 listopada zapowiada się bardzo mroźnie

Symulacja z 27 października wskazuje na możliwość znacznego ochłodzenia w okolicach 10 i 11 listopada, gdy do Polski dotrze chłodne powietrze arktyczne. W tym czasie temperatura w niemal całym kraju będzie wynosić 0 stopni, a w centrum spadnie do około -5. Najchłodniej będzie na Lubelszczyźnie.

Według opisywanych przez PolskieRadio24.pl wyliczeń GFS nad ranem 11 listopada temperatura na południowym wschodzie może spaść do -8 stopni, a w rejonach podgórskich nawet do -14.