Usługi administrowania i działalność wspierająca (w tym agencje zatrudnienia, firmy ochroniarskie i sprzątające) były na koniec marca sekcją, w której najwięcej (prawie 313 tys. osób) pracowało pod koniec marca wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych. Na drugim miejscu była opieka zdrowotna i pomoc społeczna, gdzie wyłącznie na umowach zlecenie i pokrewnych było zatrudnionych prawie 155 tys. osób.

Czytaj więcej

Przybywa pracowników z zagranicy. To głównie zasługa Ukraińców

Niewielu mniej takich „elastycznych” pracowników było w przemyśle (152 tys.) i w handlu (ponad 147 tys.) – wynika z najnowszych danych GUS o osobach zatrudnionych tylko na umowach cywilnoprawnych. Ich łączna liczba sięgała 1,48 mln i była o 5,9 proc. (82 tys.) wyższa niż na koniec marca 2025 r.

Umowy zlecenia coraz popularniejsze. Już prawie 1,5 mln osób pracuje tylko na nich

Wzrost popularności elastycznych umów cywilnoprawnych to w dużej mierze efekt niepewności w otoczeniu gospodarczym. Jak niedawno oceniała w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Monika Fedorczuk, dyrektorka Urzędu Pracy m.st. Warszawa, sporo firm stawia dziś na elastyczne zatrudnienie projektowe, które można łatwo zwiększać i zmniejszać w zależności od zawartych kontraktów lub wygranych przetargów i konkursów. 

Jednak w porównaniu z końcem zeszłego roku widać tu lekki, bo 1,4-proc. spadek (o 20,9 tys. osób). Mógł to być widoczny także w poprzednich latach efekt sezonowy, bo I kwartał nie jest okresem nasilenia sezonowych prac i zwiększonego popytu na pracowników tymczasowych, zatrudnianych często na umowach zlecenia.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Nowe uprawnienia PIP już działają. Setki skarg w niespełna miesiąc

Pro

Pewien wpływ (choć powinien on być bardziej widoczny w kolejnych kwartałach) mogła też mieć reforma Państwowej Inspekcji Pracy, która weszła w życie w lipcu, zwiększając jej uprawnienia w ściganiu pozornych umów cywilnoprawnych. Na celowniku jest głównie sektor prywatny, bo to on odpowiadał w końcu marca za prawie 93 proc. umów zlecenia i pokrewnych.

Z danych GUS wynika, że zarówno wśród wszystkich pracujących wyłącznie na umowach cywilnoprawnych, jak też wśród 20,3 tys. osób zatrudnionych tylko na umowach o dzieło, większość (ok. 52 proc.) stanowili mężczyźni. W tym imigranci zarobkowi, bo 29 proc. elastycznych pracowników (prawie 438 tys.) to właśnie cudzoziemcy, też najczęściej mężczyźni.