Specjaliści w dziedzinie finansów, administracji, statystycy, prawnicy, programiści, część kierowników, a także filolodzy i dziennikarze są wśród pracowników najbardziej zagrożonych konkurencją AI - ocenia Polski Instytut Ekonomiczny w ogłoszonym we wtorek raporcie „AI na polskim rynku pracy".
Według analiz PIE, prawie 3,7 mln ludzi pracuje w Polsce w 20 zawodach najbardziej narażonych na wpływ sztucznej inteligencji, wśród których 60 proc. większość stanowią kobiety. Pomimo większej ogólnej liczby pracujących w Polsce mężczyzn niż kobiet, to one mocniej mogą odczują skutki rozwoju AI. Zarówno te pozytywne, jak i negatywne.
AI wpłynie na pracę 28 proc. kobiet
Prawie 2,2 mln pań pracuje bowiem w zawodach i na stanowiskach, które (szczególnie w usługach i sprzedaży) są w grupie najbardziej narażonych na zmiany związane z wprowadzeniem AI, w tym na automatyzację. Jak szacują eksperci PIE, w tej grupie 20 zawodów jest zatrudnionych aż 28 proc. wszystkich pracujących w Polsce kobiet i 17 proc. (1,5 mln) mężczyzn.
Czytaj więcej
Off Radio Kraków kończy eksperyment, w ramach którego audycje na antenie tego radia prowadzili „dziennikarze” wygenerowani przez sztuczną inteligen...
Kobietom nie pomoże tu fakt, że są często lepiej wykształcone od mężczyzn (częściej mają dyplom wyższej uczelni), bo – jak przypominają eksperci PIE – zmiany technologiczne, które wynikają z rozwoju sztucznej inteligencji, są komplementarne właśnie z wiedzą i umiejętnościami lepiej wykształconych pracowników. A ci stanowią aż 82 proc. osób pracujących w 20 zawodach najbardziej narażonych na wpływ AI.
Panowie mają natomiast przewagę po drugiej stronie, w 20 zawodach najmniej narażonych na wpływ sztucznej inteligencji, w których pracuje w Polsce niespełna 1,7 mln osób, czyli prawie dwukrotnie mniej niż w profesjach najbardziej wrażliwych na rozwój AI. W tej grupie są tak pilnie poszukiwani w tym roku robotnicy wykonujący proste prace w rolnictwie, magazynach, w przemyśle czy na budowach, sprzątaczki i sprzątacze, a także operatorzy maszyn czy barmani.
AI zmienia rynek pracy. Elektronik na elektryka?
Niekoniecznie, bo jak zaznaczają autorzy raportu, zawartych tam danych nie należy interpretować jako liczby miejsc pracy, które będą zastąpione przez sztuczną inteligencję. Natomiast osoby pracujące w zawodach wystawionych na wpływ AI mogą się spodziewać, że część ich zadań będzie możliwa do wykonania przez narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję - zaznaczają eksperci PIE, dodając, że w wielu przypadkach pozwoli to na znaczącą poprawę efektywności.
To jednak oznacza zwykle mniejsze zapotrzebowanie na pracowników w obszarach poprawiających swą efektywność, o czym przekonali się specjaliści IT, na czele z programistami. W tym szczególnie ci mniej doświadczeni, a zwłaszcza juniorzy, których mało wymagającą pracę powierzono tańszym i łatwiejszym do zarządzania narzędziom AI.
Rozwój automatyzacji wspartej AI będzie natomiast pomagał łagodzić skutki zmian demograficznych. Jak wynika z analizy PIE, do 2035 r. polski rynek pracy skurczy się o 2,1 mln pracowników, czyli aż 12,6 proc. obecnego zatrudnienia.