Duży ruch na portalach rekrutacyjnych, gdzie od kilku miesięcy przybywa też ogłoszeń, to nie przypadek. W badaniu przeprowadzonym na zlecenie serwisu Pracuj.pl, które w marcu br. objęło ponad 2 tys. Polaków w wieku 18-65 lat, aż 84 proc. z nich zadeklarowało otwartość na ciekawe oferty pracy. Prawie połowa tej grupy (41 proc. badanych) nie ogranicza się do czekania na ciekawe oferty, ale aktywnie ich szuka planując w najbliższym czasie zmianę pracodawcy. To o 5 proc. więcej niż w podobnym badaniu z zeszłego roku.
Podobnie jak w innych badaniach, także w sondażu Pracuj.pl przeprowadzonym przez ARC Rynek i Opinia, najczęściej wskazywanym powodem planowanej zmiany pracy jest chęć zdobycia wyższych zarobków (57 proc.). Drugim co do znaczenia argumentem, który wskazuje o połowę mniejsza grupa (26 proc.) jest brak możliwości awansu w obecnej pracy. Często jest to związane z pierwszym punktem, bo awans zwykle wiąże się z podwyżką wynagrodzenia.
Z kolei nie tylko z wysokością zarobków, ale też z jakością zarządzania, wiąże się trzeci najczęściej wskazywany powód poszukiwań nowego pracodawcy - poczucie niedocenienia w obecnej pracy. Sporo osób (17 proc.) jest też zainteresowanych przebranżowieniem – zmianą branży albo zawodu.
Czytaj więcej
5 tys. informatyków w instytucjach centralnych ma ekstradodatek do pensji.
Eksperci Pracuj.pl zwracają też uwagę, że aż 15 proc. respondentów zaznacza, że chcieliby zmienić pracę z uwagi na to, że w ich obecnej firmie panuje zła atmosfera. Jak komentuje Agnieszka Bieniak, dyrektorka HR w Grupie Pracuj, widać, że ważną rolę odgrywają kwestie związane z szeroko pojętym dobrostanem pracownika. - To alarmujące, że tak duże grono badanych Polaków czuje, że w pracy nie są doceniani, nie mają możliwości awansu czy rozwoju. Jesteśmy na rynku pracy, w momencie, w którym kultura organizacji staje się kluczowym czynnikiem decydującym o jej powodzeniu- podkreśla Bieniak.
Duży odsetek osób aktywnie szukających pracy i jeszcze większa gotowość do przyjęcia ciekawej oferty wskazuje na możliwość wzrostu rotacji w firmach, co zwykle oznacza dla pracodawców zwiększone koszty – związane z wypełnieniem wakatu i adaptacją (a nierzadko też przeszkoleniem) nowego pracownika.
Z kolei hamulcem ograniczającym rotację może być spowolnienie gospodarcze, którego efekty zauważają już uczestnicy sondażu- 46 proc. badanych (a wśród kobiet- co druga) zauważa, że liczba ofert pracy w ich specjalizacji jest mniejsza niż przed rokiem. Co więcej, zdaniem 40 proc. ankietowanych, zmniejszył się także poziom zarobków oferowanych w ogłoszeniach. To przejawy pogorszenia koniunktury na rynku pracy, która skłania kandydatów do większej selektywności ofert; 44 proc. badanych deklaruje, że obecnie przesyłają do pracodawców mniej CV, niż podczas poprzednich poszukiwań zatrudnienia.