Reklama

Sytuacja na rynku pracy prawie jak przed Covidem

Grudzień był zaskakująco udany dla osób zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw. Do normalności na szerokim rynku pracy wciąż jednak sporo brakuje.

Aktualizacja: 22.01.2021 06:21 Publikacja: 21.01.2021 21:00

Sytuacja na rynku pracy prawie jak przed Covidem

Foto: Bloomberg

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, który obejmuje podmioty z co najmniej dziesięcioma pracownikami, zwiększyło się w minionym miesiącu o 10 tys. etatów. Poprzednio do takiej zwyżki zatrudnienia w grudniu doszło w 2017 r. W ujęciu rok do roku zatrudnienie zmalało o 1 proc., ale to i tak wynik powyżej oczekiwań największych nawet optymistów. Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści przeciętnie szacowali, że liczba etatów w przedsiębiorstwach zmalała w grudniu o 1,2 proc. rok do roku, tak jak miesiąc wcześniej. To oznaczałoby stagnację zatrudnienia na listopadowym poziomie.

Średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w grudniu o 6,6 proc. rok do roku, najbardziej od lutego. To również wynik wyraźnie lepszy, niż oczekiwali ekonomiści. Przeciętnie szacowali oni, że płace wzrosły o 4,7 proc. rok do roku, po 4,9 proc. w listopadzie.

Efekt? Fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw – uproszczona miara dochodów wszystkich tam zatrudnionych – wzrósł w grudniu o 5,5 proc. rok do roku, a w ujęciu realnym, czyli po korekcie o wpływ inflacji, o 3,1 proc. rok do roku, najbardziej od lutego.

Z usług do przemysłu

– Wzrost zatrudnienia w grudniu należy wiązać z przedświątecznym zniesieniem restrykcji i otwarciem punktów handlowych i usługowych – ocenia Urszula Kryńska, ekonomistka z PKO BP. Zapotrzebowanie na pracowników rosło też prawdopodobnie w przemyśle. Firmy z tego sektora w ankietowych badaniach koniunktury od kilku miesięcy raportują bowiem napływ nowych zamówień, a jednocześnie borykają się z problemami kadrowymi w związku z kwarantannami części pracowników.

Reklama
Reklama

Zdaniem Dawida Pachuckiego, ekonomisty z ING BSK, zaskakująco silny wzrost płac w grudniu mógł być częściowo związany właśnie ze zmianą struktury zatrudnienia: przesuwaniem pracowników z zamkniętych branż usługowych, gdzie płace są średnio niższe, do przemysłu, który płaci lepiej. – Efekt ten mógł być dodatkowo wzmocniony wyprzedzającymi podwyżkami wynagrodzeń przed skokiem płacy minimalnej w 2021 r. (o niespełna 8 proc. – red.) – uważa Pachucki. Jak podkreśla, w tym roku wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw może wynosić średnio 6,5 proc. rocznie, w porównaniu z 4,8 proc. w 2020 r. i 6,6 proc. w przedpandemicznym 2019 .

Wygasający stabilizator

Ten optymizm nie jest jednak przez ekonomistów powszechnie podzielany. Wielu przypomina, że te branże, które są najmocniej dotknięte antyepidemicznymi ograniczeniami aktywności ekonomicznej – np. zakwaterowanie i gastronomia – są rozdrobnione i dużą część pracowników zatrudniają na umowy cywilnoprawne. Dane GUS dotyczące sektora przedsiębiorstw siłą rzeczy nie pokazują skali zwolnień w tych branżach. Dopóty, dopóki ograniczenia aktywności ekonomicznej nie znikną całkowicie, usługi będą stanowiły rezerwuar pracowników dostępnych dla innych branż, co powinno ograniczać wzrost płac. W ocenie analityków z Banku Ochrony Środowiska wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw będą w 2021 r. rosły w tempie około 5 proc. rocznie. Według nich nie należy też w tym roku liczyć na wzrost zatrudnienia w całej gospodarce. – Kluczowym czynnikiem stabilizującym sytuację na rynku pracy była pomoc publiczna dla przedsiębiorstw, nakierowana na utrzymanie poziomu zatrudnienia – tłumaczą. I przypominają, że w trakcie 2021 r. będzie wygasać wymóg utrzymania zatrudnienia przez firmy korzystające z pomocy, co może doprowadzić do zwolnień.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama