Siekierski: KE odrzuciła nasz wniosek o przywrócenie taryf na produkty z Ukrainy

Otwarcie rynku europejskiego na produkty rolne z Ukrainy może w przyszłości całkowicie zdestabilizować nie tylko rynek krajowy, ale także rynek europejski — ostrzegł minister rolnictwa Czesław Siekierski w rozmowie z Business Insiderem.

Publikacja: 17.01.2024 13:17

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski

Foto: PAP, Leszek Szymański

Wprowadzone w drugiej połowie ubiegłego roku przez Polskę embargo na wybrane ukraińskie produkty rolne będzie wkrótce musiało zostać zlikwidowane. Komisja Europejska pracuje obecnie nad projektem rozporządzenia, które przedłuży bezcłowy handel z Ukrainą do czerwca 2025 roku.

— Wprowadzone embargo na produkty rolne z Ukrainy w pewnym stopniu uspokoiło sytuację na polskim rynku, jednak spotkało się ze złym odbiorem w sensie politycznym. Protestują Komisja Europejska i Ukraina – powiedział minister rolnictwa Czesław Siekierski w rozmowie z Business Insiderem.

Czytaj więcej

Polska przeciw wpuszczeniu do UE technik genowych NGT

Jak zaznaczył, polski rząd zwrócił się do KE z wnioskiem o przywrócenie kwot taryfowych na niektóre wrażliwe produkty, ale zostało to odrzucone. Bruksela nie przyjęła również podobnych propozycji innych unijnych państw dotyczące ograniczenia handlu z Ukrainą, a – jak twierdzi Siekierski – takich wniosków stale przybywa.

— W coraz większym stopniu problem negatywnych skutków importu z Ukrainy zaczyna być dostrzegalny przez kraje Europy Zachodniej i dotyczy szerszego zakresu produktów niż tylko zboża — między innymi Francja, Austria, ale także Niemcy mówią o zagrożeniach dla rynków zbóż, mięsa drobiowego, owoców miękkich oraz cukru — wymienił szef resortu rolnictwa.

Siekierski ostrzegł jednocześnie, że „otwarcie rynku europejskiego na produkty rolne z Ukrainy może w przyszłości całkowicie zdestabilizować nie tylko rynek krajowy, ale także rynek europejski”.

Czytaj więcej

Davos 2024. Zełenski wrócił, szefowie banków wzruszeni, optymizm Chin

Jakie kolejne działania zamierza podjąć polski rząd? Minister rolnictwa przyznał, że jednym z pomysłów jest licencjonowanie produktów, które wjeżdżają do Polski.

— W obecnej, trudnej sytuacji zależy nam na wypracowaniu akceptowalnego dla wszystkich uczestników sposobu zabezpieczania się przed negatywnymi skutkami importu rolnego z Ukrainy. Analizujemy i prowadzimy wewnętrzne konsultacje dotyczące m.in. mechanizmu licencjonowania eksportu produktów rolnych do Polski, jaki zaproponowała strona ukraińska – podkreślił.

Wprowadzone w drugiej połowie ubiegłego roku przez Polskę embargo na wybrane ukraińskie produkty rolne będzie wkrótce musiało zostać zlikwidowane. Komisja Europejska pracuje obecnie nad projektem rozporządzenia, które przedłuży bezcłowy handel z Ukrainą do czerwca 2025 roku.

— Wprowadzone embargo na produkty rolne z Ukrainy w pewnym stopniu uspokoiło sytuację na polskim rynku, jednak spotkało się ze złym odbiorem w sensie politycznym. Protestują Komisja Europejska i Ukraina – powiedział minister rolnictwa Czesław Siekierski w rozmowie z Business Insiderem.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rolnictwo
Afera w rządzie Ukrainy. Minister podejrzany o kryminalny proceder
Rolnictwo
Polska wspomaga wojenną kasę Rosji importując nawozy. Najwięcej w UE
Rolnictwo
Węgry ograniczą import produktów rolnych z Ukrainy. Rosja zadowolona
Rolnictwo
Największy producent wina Rosji w mackach Kremla. Parodia w sądzie
Rolnictwo
Przybywa zboża z Rosji w Europie. Dojrzewa pomysł na cła