Reklama

Michał Szułdrzyński: W sprawie UE rząd lepiej czyta nastroje

Choć brzmi to cynicznie, strategia negocjacyjna PiS okazuje się zgodna z tym, co myślą o UE Polacy. Ale na dłuższą metę taka narracja może się zemścić.
Jeśli premier Mateusz Morawiecki porównuje Brukselę do Moskwy, zaś Zbigniew Ziobro snuje wizje zamkn

Jeśli premier Mateusz Morawiecki porównuje Brukselę do Moskwy, zaś Zbigniew Ziobro snuje wizje zamknięcia granic i wprowadzenia ceł na towary z innych krajów UE, uruchamia się lawinę, którą później będzie ciężko zatrzymać.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Kto szuka klucza interpretacyjnego taktyki PiS w sprawie unijnego budżetu, powinien zajrzeć do sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej". Strategia rządu w oczach respondentów wydaje się bardziej czytelna, aniżeli to, co mówi opozycja.

Niemal 60 proc. badanych nie godzi się na to, by to inne kraje decydowały, czy Polska jest praworządna, czy też nie. Tyle samo badanych obawia się, że w wyniku wprowadzenie procedury praworządności, Polska straci należne jej unijne fundusze. 54 proc. nie obawia się, że ewentualne weto doprowadzi do utraty przez Polskę unijnych funduszy. Aż 67 proc. nie obawia się, że ewentualne weto doprowadzi do wyjścia Polski z Unii. I wreszcie 81 proc. badanych w referendum zagłosowałoby za pozostaniem Polski w UE.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama