Reklama

Kiepska powtórka z Rywina

Sobiesiak odniósł sukces, ale nie taki, jakiego chciał. Jego arogancja i buta zjednoczyły podzieloną komisję
Przesłuchanie bez dziennikarzy to wątpliwy zysk dla Ryszarda Sobiesiaka. Teraz dwa razy będzie bohat

Przesłuchanie bez dziennikarzy to wątpliwy zysk dla Ryszarda Sobiesiaka. Teraz dwa razy będzie bohaterem mediów. Pierwszy raz w czwartek, gdy cała Polska widziała jego próby obstrukcji, a drugi raz, gdy pracownicy komisji spiszą jego wypowiedzi i je opublikują

Foto: Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik

Na pewno nie taka była intencja dolnośląskiego biznesmena. Ale skłócona, podzielona na PO i opozycję komisja po raz pierwszy działała zadziwiająco sprawnie. Ryszard Sobiesiak popełnił błąd, odpowiadając obstrukcją na każde pytanie. Posłowie, także ci z PO, poczuli, że świadek dąży do całkowitego zniszczenia ich autorytetu.

– Jako polski przedsiębiorca muszę codziennie radzić sobie w absurdalnym świecie sprzecznych przepisów pracowicie tworzonych przez posłów i zwalczać bezprawne decyzje podejmowane przez bezmyślnych urzędników opłacanych także z moich podatków – grzmiał Sobiesiak, nie zdając sobie sprawy z tego, że ustawia przeciw sobie całą komisję.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama