Reklama

Kardynał Józef Glemp: Stan wojenny jak Targowica – nikt nie poniósł odpowiedzialności

Dlaczego nawet 30 lat po wprowadzeniu stanu wojennego nie osądzono odpowiedzialnych za jego wprowadzenie? Prymas-Senior nie ma wątpliwości
Kardynał Józef Glemp: Stan wojenny jak Targowica – nikt nie poniósł odpowiedzialności

Foto: W Sieci Opinii

Nie było to łatwe, bo przecież wielu z tych "gangsterów komunistycznych" doszło do władzy, a przede wszystkim do fortuny. To są ludzie bogaci, którzy mieli stanowiska i w Polsce, i poza Polską, dobrze sobie żyli i mieli na to wpływ przez nieformalne znajomości, dlatego nie ma i nie było takiej siły, która by temu położyła kres.

W wypowiedzi dla Informacyjnej Agencji Radiowej wspomniał też o "grubej kresce" rządu Tadeusza Mazowieckiego.

Wtedy nie mieliśmy wystarczająco sił i moralnego autorytetu. Kościół nie mógł się mieszać, bo to były sprawy czysto polityczne - ale rzeczywiście, tego (rozliczenia - red.) zabrakło.

Kardynał Glemp przyznaje, że sam w maju 1981 r., gdy został następcą kard. Wyszyńskiego starał się "łagodzić" napięcia. Dodaje, że choć wierni oczekiwali zmian, to on "nie znał się i nie lubił polityki" oraz "szukał łagodności". 

Czy 30 lat później ofiary stanu wojennego doczekają się sprawiedliwości?

Reklama
Reklama

Dziś cierpimy na niedowład: staruszków nam się karać nie chce, a prawda pozostaje do rozmycia. Taka historia, jak przy Konfederacji Targowickiej: nic się nikomu nie stało, rozeszło się po kościach.

Publicystyka
Marek Kutarba: Estonia grozi Rosji atakiem rakietowym. Co może być jego celem?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Czy Zbigniew Ziobro ma na siebie pomysł
Publicystyka
Jędrzej Bielecki: Orędzie Donalda Trumpa o stanie państwa. Jak prezydent USA mijał się z prawdą
Publicystyka
Bogusław Chrabota: Światowy chaos z cłami Trumpa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama