Reklama

Chwedoruk: Palikot to satelita PO. Passent: On się zachowuje nieprzyzwoicie

Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego - dr Rafał Chwedoruk komentuje dla TOK FM ostry konflikt między Januszem Palikotem i Leszkiem Millerem, a Daniel Passent z „Polityki” pisze o tej samej sprawie na swoim blogu

Publikacja: 28.03.2012 16:12

Chwedoruk: Palikot to satelita PO. Passent: On się zachowuje nieprzyzwoicie

Foto: W Sieci Opinii

Chwedoruk mówi:

Mam wrażenie, że po Polach Elizejskich jedności narodowej Miller z Palikotem wędrowali wyłącznie w wyobrażeniach Aleksandra Kwaśniewskiego. Wystarczy prosta analiza konfliktu politycznego w Polsce, żeby przewidzieć spór między dwoma partiami - Millera i Palikota. Po prostu nie było żadnej realnej płaszczyzny do współpracy między tymi partiami. A antyklerykalizm to za mało.

Na temat Janusza Palikota:

Janusz Palikot w kategoriach analizy politologicznej i elementarnej wiedzy to ma z lewicą niezbyt dużo wspólnego. (...) Musimy pamiętać, że SLD nie stracił wyborców na rzecz Palikota, stracił zaś na rzecz PO. Palikot zaś przyciągnął młodszych wyborców, rozczarowanych Platformą. Nie jest też przypadkiem, że w wielu analizach ugrupowanie Palikota nie jest traktowane jako ugrupowanie, które cechowałoby się podmiotowością polityczną.

Chwedoruk uważa, że Ruch Plaikota nie pełni roli samodzielnego ugrupowania:

Reklama
Reklama

RP jest zaś traktowane jako na poły satelita innego ugrupowania politycznego. Jeśli można było znaleźć do tej pory argumenty przeciwko tej tezie, to wydarzenia ostatnich dni dostarczają argumentów jej zwolennikom - że Ruch Palikota pełni bardziej rolę satelity PO, niż ugrupowania w pełni samodzielnego lub opozycyjnego.

 

Daniel Passent, publicysta "Polityki" pisze o konflikcie polityków lewicy na swoim blogu:

Palikot z entuzjazmem rzucił się na wiadomość, że prokuratura postawiła zarzuty Zbigniewowi Siemiątkowskiemu w sprawie tajnego więzienia CIA i tortur na terenie naszego kraju. Palikotowi, rzecz jasna, nie chodzi o Siemiątkowskiego, tylko o Millera. (...) Palikot zachowuje się w tej sprawie niepoważnie i nieprzyzwoicie. Niepoważnie, ponieważ samo przedstawienie zarzutu w praworządnym państwie nie oznacza niczyjej winy.

W tej sprawie Palikot zachowuje się nieprzyzwoicie, gdyż wykorzystuje sprawę z zakresu bezpieczeństwa narodowego, terroryzmu, sojuszu z USA, do swoich ambicji politycznych, żeby umocnić swoją pozycję na lewicy. Tego nie powinno się robić.

Zdziwilibyśmy się, i to bardzo, gdyby Palikot zachowywał się poważnie i przyzwoicie.

Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama