Reklama

Estera Flieger: Nostalgia wraca do kin i polityki. Co łączy „Blade Runnera” z Macronem?

„Blade Runner” wrócił do kin, a wraz z nim pytania o pamięć i tęsknotę. Nostalgia nie ogranicza się jednak do kultowych filmów. Francuskie zetki i millenialsi marzą dziś o epoce wielkich państwowych inwestycji.
Emmanuel Macron

Emmanuel Macron

Foto: REUTERS/Christian Hartmann

O czym śnią androidy? Wiemy, że nie mają wspomnień. Być może wśród moich czytelników i czytelniczek są miłośnicy „Łowcy androidów” Ridleya Scotta z 1982 r. Albo „Blade Runnera 2049” Denisa Villeneuve sprzed dziewięciu lat. Pierwszy z wymienionych filmów powrócił do repertuarów. Zobaczyć go w kinie – bezcenne. W zaczynający się od słów „Widziałem rzeczy, którym wy, ludzie, nie dalibyście wiary” kultowy monolog Roya Batty'ego (największa kreacja Rutgera Hauera) wsłuchiwałam się, szeroko otwierając buzię. „Cokolwiek będziesz robił w życiu, kochaj to tak, jak kochałeś kino, gdy byłeś małym chłopcem” – do Toto zwrócił się Alfredo w „Cinema Paradiso”, jednocześnie przestrzegając go przed nostalgią.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama