Do wypadku doszło w rejonie Psatha w Attyce, na zachód od Aten. Grecka straż pożarna poinformowała, że dwa śmigłowce uczestniczące w gaszeniu pożaru zderzyły się podczas wykonywania lotów nad płonącym terenem.

Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych pokazuje, jak maszyny zbliżają się do siebie na niewielkiej wysokości. Według widocznego na filmie przebiegu zdarzeń wirnik dolnego śmigłowca uderzył w spód drugiej maszyny. Jeden ze śmigłowców spadł na ziemię i stanął w płomieniach, natomiast drugi zrzucił wodę i odleciał z miejsca zdarzenia. Autentyczność nagrania nie została dotąd oficjalnie potwierdzona.

Greckie władze przekazały, że załoga jednej z maszyn została odnaleziona cała i bezpieczna. Wrak drugiego śmigłowca także został odnaleziony, trwają poszukiwania jego załogi.

Ogień zagraża kolejnym miejscowościom

Najtrudniejsza sytuacja panuje w okolicach Porto Germeno, około 60 kilometrów na północny zachód od Aten. Choć silny wiatr nieco osłabł, płomienie przedostały się przez pasmo górskie i dotarły do miejscowości Veniza oraz na teren wojskowego poligonu, gdzie doszło do zapłonu niewybuchów.

Strażacy koncentrują działania na powstrzymaniu ognia przed dotarciem do nadmorskiego miasta Megara, liczącego około 30 tys. mieszkańców. Władze wydały kolejne alerty i zarządziły ewakuację kilku miejscowości w zachodniej Attyce, w tym strefy przemysłowej w pobliżu Megary.

Mieszkańcy wielu miejscowości sami próbują ratować swoje domy.

Według greckiego dziennika „Protothema” ogień strawił już prawdopodobnie ponad 10 tys. hektarów terenu. Największe siły skierowano do obrony Megary przed zbliżającym się frontem pożaru.

Czytaj więcej

„Chmura ognista” pierwszy raz w historii nad Francją. To bardzo groźne zjawisko

Premier: Siła natury przekracza możliwości człowieka

Do dramatycznej sytuacji odniósł się premier Grecji Kyriakos Mitsotakis. W swoim niedzielnym wystąpieniu podkreślił, że skala żywiołu przewyższa możliwości służb.

– Są chwile, gdy siła natury i ekstremalne warunki pogodowe przekraczają wszelkie ludzkie plany oraz możliwości operacyjne – powiedział szef greckiego rządu.

Nowe ogniska pożarów pojawiły się również na popularnej wśród turystów wyspie Kefalonia. W nocy ewakuowano kilka miejscowości po wybuchu pożaru w rejonie Pastra.

Pożary od wielu tygodni pustoszą południową Europę. Choć w ostatnich dniach sytuacja we Francji i Hiszpanii zaczęła się stopniowo stabilizować, Grecja ponownie zmaga się z wyjątkowo trudną falą pożarów. Naukowcy od dawna wskazują, że rekordowe temperatury, przedłużające się okresy suszy i coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe sprzyjają powstawaniu oraz szybkiemu rozprzestrzenianiu się takich katastrof.