4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Niedawno w Ameryce wybory wygrał Donald Trump i konia z rzędem temu, który jest w stanie przewidzieć, co ten prezydent zrobi w tak ważnych kwestiach jak Ukraina i NATO. Przywódca Syrii Asad kilka tygodni temu wyglądał jak pomnik z granitu, a teraz jego władza i pomniki leżą w gruzach. Jeśli jest jedno słowo, które łączy te wydarzenia, to jest nim chaos. Lub nieprzewidywalność.
Do końca nigdy nie wiemy, co przyniesie przyszłość, lecz bieg przez życie w gęstej mgle bez celu i kierunku nie ma sensu. Kiedy inwestujemy w zakup domu czy wykształcenie dzieci, to zakładamy pewien scenariusz wydarzeń. Państwa też podejmują decyzje o zwiększeniu wydatków na obronę kosztem wydatków na ochronę zdrowia czy szkolnictwo, bo uważają, iż grozi nam wojna. Banki centralne zaciskają gardło firmom, zwiększając stopy procentowe, bo przewidują inflację. Nic więc dziwnego, że przewidywanie przyszłości to dochodowy biznes. Trudno już zliczyć instytucje przewidujące, kto wygra kolejne wybory, które rynki wygenerują największe zyski, gdzie wybuchnie konflikt zbrojny albo kiedy roboty przejmą naszą pracę. W telewizji nawet poważni naukowcy zamieniają się we wróżbitów, bo dziennikarzy i widzów najbardziej interesuje przyszłość. Co się wydarzy w przyszłym roku? – pytają dziś dziennikarze.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Argumenty padające w sprawie wykorzystania przez Polskę unijnych możliwości pożyczkowych na potrzeby zbrojeń i b...
To Europejka, była premier Finlandii Sanna Marin, przedstawiła najlepsze rozwiązanie: „Wyjściem z konfliktu jest...
Estonia dysponuje bronią, która jest w stanie skutecznie razić ważne cele w Rosji. Groźby Tallina pod adresem Mo...
Jarosław Kaczyński zapewne jest zadowolony, że nie czuje już na sobie badawczego wzroku Zbigniewa Ziobry. Nieobe...