Reklama

Rusłan Szoszyn: Putin jak Kronos, połknie Prigożyna

Dalsze sukcesy byłego „kucharza Kremla” nad Dnieprem byłyby ryzykowne dla budowanego od dziesięcioleci mocno spersonalizowanego reżimu.
Władimir Putin i Jewgienij Prigożyn

Władimir Putin i Jewgienij Prigożyn

Foto: AFP/PAP/EPA

Reklama

Kronos zjadał swoje dzieci tuż po urodzeniu, gdyż przepowiedziano mu, że jedno z nich pozbawi go władzy. Władimir Putin nie tylko pozwolił urodzić się Grupie Wagnera pod przewodnictwem swojego byłego kucharza i biznesmena Jewgienija Prigozyna, ale i od lat obserwuje, jak jego dziecię dorasta. Tylko mocno naiwny człowiek, nieorientujący się w rosyjskiej rzeczywistości, uwierzy w to, że w Rosji w sposób samodzielny i niezależny od Kremla powstałaby jakaś „prywatna grupa wojskowa”. To pozwalało załatwiać brudne sprawy m.in. w Syrii, Libii, Mali, Republice Środkowoafrykańskiej, Wenezueli i wielu innych zakątkach świata. 

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama