Nielegalna, dokonana z premedytacją inwazja Rosji na Ukrainę nauczyła nas dwóch ważnych rzeczy: jak istotna jest jedność w obliczu agresji oraz jak trudno jest osiągnąć, a zarazem jak łatwo stracić pokój i stabilność, których ochrona wymaga adaptacji i wspólnego dążenia do celu.

Każdy, kto zna historię Irlandii Północnej, wie, jak trudno było wywalczyć obecny pokój. Porozumienie wielkopiątkowe, które umożliwiło osiągnięcie pokoju po dziesięcioleciach konfliktu, było triumfem kompromisu. Dziś ponownie potrzebujemy tego ducha wytrwałości i kompromisu, aby naprawić niedociągnięcia protokołu północnoirlandzkiego.

Wspólnie z UE, a nie przeciwko niej

Priorytetem Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej jest utrzymanie porozumienia we wszystkich wymiarach, jednak jest ono narażone na coraz więcej przeszkód z uwagi na niepełną zdolność funkcjonowania rządu Irlandii Północnej, a także nie znajduje niezbędnego poparcia jednej z części społeczności.

Czytaj więcej

W praktyce łatwo dostrzec te problemy: jeśli mieszkańcy Irlandii Północnej chcą kupić w internecie towary wyprodukowane w Anglii, mogą być zmuszeni do opłacenia międzynarodowej wysyłki; jeśli chcą przewieźć zwierzę domowe z Walii do Irlandii Północnej, potrzebują odpowiedniego certyfikatu; a z półek sklepowych znikają ich ulubione brytyjskie produkty. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia i musi się zmienić.

Jeżeli nie rozwiążemy tych oraz pozostałych kwestii, nie będziemy w stanie przywrócić władzy wykonawczej i utrzymać z trudem wypracowanego od 1998 roku postępu. Chcemy osiągnąć ten cel, działając wspólnie z UE, a nie przeciwko niej.

Pierwotne cele

Wielka Brytania zaproponowała rozwiązanie, które naszym zdaniem jest rozsądne: program zaufanych podmiotów gospodarczych, dostarczający UE dane handlowe w czasie rzeczywistym i dający jej pewność, że towary przeznaczone dla Irlandii Północnej nie trafiają na jednolity rynek UE. Takie rozwiązanie pozwoliłoby osiągnąć pierwotny cel zarówno nasz, jak i UE, jakim była ochrona jednolitego rynku UE i porozumienia z Belfastu.

Wyzwanie polega na tym, że rozwiązanie tego problemu wymaga zmiany samego protokołu, ponieważ obecnie uniemożliwia on wdrożenie tego rodzaju rozwiązań. Jednak wytyczne Unii Europejskiej nie pozwalają na zmianę protokołu. Dlatego też, mimo że popieramy ideę obecnych propozycji UE, nie odnoszą się one do podstawowych zastrzeżeń.

Potrzebujemy rozwiązania, które cieszyłoby się poparciem całej społeczności Irlandii Północnej. Dlatego też ogłosiliśmy wprowadzenie w najbliższych tygodniach przepisów prawnych, które pozwolą na wdrożenie niezbędnych zmian do protokołu. Jednak naszym preferowanym rozwiązaniem pozostaje osiągnięcie porozumienia w drodze negocjacji.

Nie chodzi o zniesienie protokołu, ale o realizację założonych celów, ugruntowanie postanowień, które są skuteczne, i skorygowanie tych, które skuteczne nie są.

Odstępstwa są wbrew pokojowi

Powaga sytuacji w Irlandii Północnej wymaga od nas natychmiastowego działania. Musimy przywrócić nadrzędność porozumienia z Belfastu we wszystkich jego wymiarach jako podstawy do przywrócenia władzy wykonawczej.

Uczynimy to w sposób, który będzie zasadniczo respektował obydwa porozumienia: brytyjskie i unijne.

Wywiążemy się również z naszych zobowiązań wobec wszystkich społeczności Irlandii Północnej.

Jakiekolwiek odstępstwa od tych wartości byłyby wbrew idei pokoju i stabilności w Irlandii Północnej.