„Rzeczpospolita” i „Dziennik Gazeta Prawna” informują o zmianach jakie zapowiedział w korporacji komorniczej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Najważniejsze: wszystkie czynności komornika w terenie mają być nagrywane, zaś komornik ma prowadzić je osobiście a nie posługiwać się asesorem. Skończy się też możliwość wyboru komornika w dowolnym miejscu w Polsce, jego rewir będzie ograniczony tylko do obszaru danej apelacji (tych w kraju jest 11). Komornik nie przyjmie też więcej spraw niż 5 tys. rocznie. To oznacza definitywne rozprawienie się z wielkimi kancelariami komorniczymi, które przyjmowały nawet po 200 tys. spraw z całego kraju.

W „Rz” dodatkowo informacja o tym, że polski rząd nie zablokuje kontrowersyjnej aplikacji Ubera w Polce czym oburzeni są taksówkarze, zapowiadają pozwy zbiorowe do sądów przeciw Uberowi – pierwsze mają ruszyć po wakacjach. Powód? Uber wozi tanio i bez licencji. Cóż… skończyły się złote czasy dla taksówkarzy.

W „Rz” ciekawy tekst o groźnej paszy z Janowa, która zabija konie. Prokuratorzy ustalili, że w granulacie paszy co najmniej raz znalazł się antybiotyk w dawce, jaka jest dla koni śmiertelna. Ale to nie on zabił konie. Prokuratura nie wie jeszcze co doprowadziło do ich śmierci ale nie składa broni.

W „DGP” na pierwszej stronie o jednolitym podatku, który może być okazją do tego, by znieść limit po przekroczeniu którego dobrze zarabiający nie muszą już płacić składek. W tym roku wynosi on 121 650 zł. Kto na tym zyska? Oczywiście budżet do którego mogłoby trafić nawet 6 mld zł czyli więcej niż z podatku bankowego i handlowego razem wziętych. Pytanie czy rząd odejdzie od systemu, w którym przyszłe emerytury zależą od dzisiejszych wpłat pozostaje jednak bez odpowiedzi. A szkoda bo to jest w tym najważniejsze, zwłaszcza dla tych osób, które zaczną płacić więcej.