Zaczynamy od dzieła ku czci ministra spraw zagranicznych:
Nauczcie się kochać Polskę?
Panie Sikorski – ściemniacie!
Śpieszmy się kochać Polskę,
Tak szybko ją rozwalacie…
Aktualizacja: 21.03.2011 23:03 Publikacja: 21.03.2011 23:03
Zaczynamy od dzieła ku czci ministra spraw zagranicznych:
Nauczcie się kochać Polskę?
Panie Sikorski – ściemniacie!
Śpieszmy się kochać Polskę,
Tak szybko ją rozwalacie…
Jednak prawdziwą perłą jest utwór o „Orle z Wisły”:
Długi lot, skok na podium – i ciszaJuż nie będzie na belce Małysza
Już nie będzie Małysza, gdy leci
Już nie będzie znów pierwszy lub trzeciJuż nie będzie… jak trudno uwierzyć
Jak tę stratę przeboleć, jak przeżyć?
Ale piękna pociesza nas chwila
Odszedł Adam, lecz mamy Kamila!
Serdecznie gratulujemy europosłowi PiS inwencji i weny. I pomyśleć, że taki talent marnuje się na politycznych salonach. Marzy nam się akcja: „Cała Polska czyta Wojciechowskiego”. Zresztą, dlaczego się ograniczać. Niniejszym zwracamy się do Jerzego Buzka z prośbą o wszczęcie procedur umożliwiających rozpoczęcie kampanii poetyckiej „Cała Europa czyta Wojciechowskiego”. Czas nagli, bo europoeta gotów się jeszcze zniechęcić.?
Zaczynamy od dzieła ku czci ministra spraw zagranicznych:
Nauczcie się kochać Polskę?
Kreml nieprzypadkowo wziął na celownik polski konsulat generalny w północnej stolicy Rosji. Uderza w ten sposób w miejscową Polonię, ale też w rosyjskie środowiska niezależne.
Spada liczba chętnych do repatriacji z Kazachstanu. To efekt porażki polskiego państwa.
Plan PiS był prosty: w dniu konwencji KO w Gliwicach pokazać, że Karol Nawrocki jest blisko ludzi, i to tych najbardziej poszkodowanych, a nie aktywu partyjnego. Strategia godna Jacek Kurskiego.
Pogłoski o śmierci Zachodu są mocno przesadzone. Paryż uderza w miękkie podbrzusze kremlowskiej propagandy. Kiedy Emmanuel Macron zamieszcza zdjęcie z wnętrza wyremontowanej katedry Notre-Dame i pisze „to jest Francja”, sprzedaje Putinowi fangę w nos.
Bank zachęca rodziców do wprowadzenia swoich dzieci w świat finansów. W prezencie można otrzymać 200 zł dla dziecka oraz voucher na 100 zł dla siebie.
Konwencja KO w Gliwicach miała pokazać impet w prekampanii Rafała Trzaskowskiego. Jednak nie tylko o energię uczestników tu chodziło, ale też o pokazanie, że kandydat KO i jego sztab wyciągnęli lekcję z przeszłości. I nie chodzi tylko o 2020 rok.
Czy prawo do wypowiedzi jest współcześnie nadużywane, czy skuteczniej tłumione?
Z naszą demokracją jest trochę jak z reprezentacją w piłkę nożną – ciągle w defensywie, a my powtarzamy: „nic się nie stało”.
Trudno uniknąć wrażenia, że kwalifikacja prawna zdarzeń z udziałem funkcjonariuszy policji może zależeć od tego, czy występują oni po stronie potencjalnych sprawców, czy też pokrzywdzonych feralnym postrzeleniem.
Niektóre pomysły na usprawnienie sądownictwa mogą prowadzić do kuriozalnych wręcz skutków.
Hasło „Ja-ro-sław! Polskę zbaw!” dobrze ilustruje kłopot części wyborców z rozróżnieniem wyborów politycznych i religijnych.
Ugody frankowe jawią się jako szalupa ratunkowa w czasie fali spraw, przytłaczają nie tylko sądy cywilne, ale chyba też wielu uczestników tych sporów.
Współcześnie SLAPP przybierają coraz bardziej agresywne, a jednocześnie zawoalowane formy. Tym większe znacznie ma więc właściwe zakresowo wdrożenie unijnej dyrektywy w tej sprawie.
To, co niszczy demokrację, to nie wielość i różnorodność opinii, w tym niedorzecznych, ale ujednolicanie opinii publicznej. Proponowane przez Radę Ministrów karanie za „myślozbrodnie” to znak rozpoznawczy rozwiązań antydemokratycznych.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas