Znany z zacięcia literackiego Wojciechowski tym razem zaśpiewa piosenkę, w której wybaczy Platformie. Osoby wrażliwe prosimy o zabezpieczenie się w chusteczki lub zatyczki do uszu.
Wybaczcie Platformie
Że tak tak już zmęczona, że brakło jej tchu
Że nie jest już w formie
Choć wiosna nad ziemią szaleje od bzu
Jak długo tak można
Harować dla Polski w tygodniu dwa dni
I wciąż piłka nożna
Jak dawna kochanka po nocach się śni
Nie wierzcie PiS-owi
Co wichry i burze sprowadzi wam znów
Nie wierzcie Ziobrowi
Pistolet wam znowu przystawi do głów
Nie wierzcie, nie wierzcie
Gdy w sadach słowiki zakrzyczą co sił
Zgnijecie w areszcie
I krew waszą bratnią wytoczą wam z żył
Uczyłaś Gazeto
Że żyć trzeba umieć i słyszeć twój głos
Mężczyzno, kobieto
A jednak Platformie powierzcie swój los
To przecież nie szkodzi
Że rzadko do pracy się zrywa ze snu
Niech dalej was zwodzi
Gdy wiosna nad ziemia szaleje od bzu
Niech dalej was głodzi
Gdy wiosna nad ziemią szaleje od bzu
(na kanwie piosenki Bułata Okudżawy "Wybaczcie piechocie", z wykorzystanie fragmentów tłumaczenia W. Dąbrowskiego).
O talencie, jaki drzemie w europośle Wojciechowskim, pisaliśmy już w naszym serwisie wielokrotnie. Uważamy, że wszelkie gwiazdki „X Factor”, „Mam talent”, „Bitwy na głosy” bledną przy panu Januszu. Z tym utworem zwycięstwo na Eurowizji mielibyśmy zapewnione.? Niestety, za późno się artysta obudził.