Reklama

Jan Kulczyk, biznesmen, który się nie bał

Kiedy z nim rozmawiałem po raz ostatni, podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, miałem przeświadczenie, że stoi przede mną człowiek nie do złamania. Miał w sobie tyle energii, siły i pomysłów, że – nie sposób było mieć wątpliwości – potrzeba kolejnego pół wieku, by mógł zrealizować wszystkie swoje plany.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa

Podczas panelu o roli państwa w gospodarce przekonywał o potrzebie wspierania przez polski rząd inwestycji w Afryce. – Afryka to dziś miliard ludzi – mówił – a przy aktualnych trendach demograficznych, jej populacja się podwoi już w roku 2050. Jakiż to rynek, ile rąk do pracy, jaki potencjał inwestycyjny...

Często powtarzam te słowa, bo w istocie, to co mi najbardziej imponowało w Janie Kulczyku, to skala jego myślenia i szerokość horyzontów. Nie wiem, czy miał to od urodzenia, czy nauczyła go tego aktywność biznesowa. Faktem jest, że wśród wyrosłych nad Wisłą ludzi biznesu jako pierwszy stał się inwestorem globalnym. Nie szukał swojej szansy wyłącznie na najlepiej rozpoznanym rynku polskim, choć od niego zaczynał. Gros jego inwestycji sięgało daleko poza kraj.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama