Reklama

18-latek ostrzelał autobus. Cztery osoby nie żyją

W miejscowości Bor w obwodzie niżnonowogrodzkim 18-letni Danił Monachow ostrzelał autobus. Według rosyjskich mediów zginęły 4 osoby, w tym babcia 18-latka. Po ataku sprawca zbiegł. Trwa obława.

Aktualizacja: 13.10.2020 06:18 Publikacja: 12.10.2020 21:03

18-latek ostrzelał autobus. Cztery osoby nie żyją

Foto: Stock Adobe

amk

Świadkowie zaznali, że młody mężczyzna przyjechał do Boru odwiedzić babcię.

Od razu doszło między nimi do kłótni. 63-letnia kobieta próbowała zatrzymać autobus, by wnuk odjechał w nim z miasta.

Młody człowiek otworzył do niej ogień, następnie strzelił do sąsiada, który biegł jego babci na pomoc.

Sąsiad zginął na miejscu, babcia sprawcy zmarła na stole operacyjnym. 18-latek ostrzelał też wysiadających z autobusu ludzi.

Według różnych mediów zginęły 3 lub 4 osoby.

Reklama
Reklama

18-latek po strzelaninie uciekł do lasu, przypuszczalnie ma ze sobą kilka sztuk broni. Trwa obława.

Przestępczość
Afera korupcyjna na Ukrainie. Były minister zatrzymany na granicy
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Przestępczość
Nowe ustalenia w sprawie śmierci Aleksieja Nawalnego
Przestępczość
Strzelanina na amerykańskim uniwersytecie. Są ofiary
Przestępczość
Najczęstsze przyczyny śmierci kobiet w ciąży i po porodzie. Nowe dane z USA zaskakują
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama