Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakimi metodami, przypominającymi te z lat 90., posługiwała się międzynarodowa grupa przestępcza.
- Co kryło się za ewakuacją mieszkańców Wieliszewa i jaki arsenał zgromadzili przestępcy.
- W jaki sposób lider gangu został ujęty w Hiszpanii i sprowadzony do kraju.
- Jaką rolę w strukturach grupy odgrywali obywatele Białorusi oraz czym zajmowali się w Polsce.
Śledztwo dotyczące gangu złożonego z Polaków i Białorusinów, który metodami jak z lat 90. – za pomocą pięści i broni, metodą „na policjanta” – rabował towary, zostało zakończone. Prowadził je Śląski Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, oraz policjanci dwóch pionów: CBŚP z wydziału w Bielsku-Białej oraz funkcjonariusze wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej w Lublinie.
– Oskarżonych zostało 13 osób, obywateli Polski i Białorusi. Działali w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze kryminalnym. Zajmowali się m.in. napadami na transporty wyrobów tytoniowych. Zabezpieczyliśmy duże ilości broni palnej i materiały wybuchowe – mówi Krzysztof Wrześniowski, rzecznik Centralnego Biura Śledczego Policji.
Czytaj więcej
Do Polski wróciła brutalna przestępczość jak żywcem wyjęta z lat 90. Z tym że rodzimych gangsterów zastąpili obcokrajowcy ze Wschodu. Eksperci ostr...
Ewakuacje mieszkańców przez dwa dni z rzędu oraz wybuchowe znalezisko
Pierwsza wymierzona w grupę akcja miała miejsce w maju 2025 r. – Wtedy, głównie na terenie Warszawy i Wieliszewa, policjanci zatrzymali siedem osób: dwóch obywateli Polski oraz pięcioro obywateli Białorusi. Podczas przeszukań mieszkań, pojazdów i miejsc przez nich użytkowanych, został ujawniony niebezpieczny arsenał – wskazuje Krzysztof Wrześniowski.
Był to arsenał imponujący: broń palna – krótka i długa, w tym maszynowa oraz gładkolufowa – granaty hukowe i dymne, 1200 sztuk amunicji różnych kalibrów. Do tego 2,4 kg materiałów wybuchowych oraz – zaskoczyło samych śledczych – urządzenia umożliwiające ich zdalną detonację.
Nalot służb w maju ubiegłego roku wstrząsnął niewielkim Wieliszewem. Najpierw 12 maja w mieszkaniu zajmowanym przez Białorusina znaleziono – jak wtedy nieoficjalnie podawano – niebezpieczne substancje i elementy do produkcji materiałów wybuchowych. Zajęli się tym policyjni pirotechnicy, a w trybie pilnym ewakuowano mieszkańców dwóch bloków. Następnego dnia ewakuacja objęła mieszkańców kolejnego budynku, gdzie służby dokonały podobnych sprawdzeń.
Czytaj więcej
Podwoiła się liczba obcokrajowców w polskim wykazie osób „niepożądanych”. Wzrost jest lawinowy z 19 tys. w całym roku ubiegłym do blisko 41 tys. w...
Wówczas pojawiały się spekulacje, że mogło chodzić o sabotaż, a nawet terroryzm lub o bardzo poważną zorganizowaną przestępczość. Prokuratura, choć „Rz” regularnie dopytywała o śledztwo, odmawiała jakichkolwiek informacji. Powoływała się na dobro postępowania. Teraz wiadomo, że pewną część z arsenału grupy przechowywał w mieszkaniu w Wieliszewie Białorusin.
Wkrótce wpadły kolejne osoby powiązane z gangiem. – Lider grupy, Polak, i jego współpracownik, zostali zatrzymani w Hiszpanii. Na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania. Już są w kraju – zaznacza Krzysztof Wrześniowski.
Oprócz broni, amunicji i materiałów wybuchowych gang posiadał także zagłuszarki sygnału GPS, pakiet urządzeń elektronicznych, telefony komórkowe, nośniki danych, oraz elementy wyposażenia przypominające umundurowanie i wyposażenie policyjne.
Liczba włamań zarejestrowanych przez policję w krajach UE
Napady metodą „na policjanta” – jak działał międzynarodowy gang
W mundurach wzorowanych na policyjnych szajka dokonywała napadów. Metodami rodem z lat 90., przy użyciu siły, ofiary były brutalnie bite i zastraszane bronią. Grupa dokonywała rozbojów i napadów.
Pod koniec sierpnia 2024 r. we Wrocławiu sprawcy pod pretekstem sprzedaży zestawu ciężarowego (TIR-a z naczepą), przywłaszczyli ponad 100 tys. euro. Zwabili potencjalnych kupców, a kiedy przybyli na miejsce z gotówką, przebrani za policjantów członkowie grupy brutalnie ich pobili i ograbili z pieniędzy.
Czytaj więcej
Międzynarodowa grupa przestępcza podszywała się pod pracowników banków, portali sprzedażowych i dokonywała oszustw na BLIK. Wśród 12 zatrzymanych s...
Miesiąc później na MOP przy trasie S19 w powiecie lubelskim, również w policyjnych mundurach, dokonali rozboju na kierowcy ciężarówki z transportem papierosów. – Kiedy kierowca się zatrzymał, został zaatakowany. Napastnicy skradzionym TIR-em odjechali, potem cały towar – 21 milionów sztuk papierosów – przeładowali na swój samochód. Skradziony pojazd porzucili – wskazuje nam jeden ze śledczych. – Również w innych napadach sprawcy kradli towary, przepakowując je do swoich samochodów.
Oprócz ładunków papierosów, zabierali kierowcom, czy pasażerom, kosztowności, pieniądze, cenne rzeczy.
Kim są członkowie grupy? Według śledczych gangiem kierował 50-latek, wcześniej notowany. Przez prawie dwa lata (od kwietnia 2021 do marca 2023 r.) siedział w areszcie za podobne napady na tiry, również metodą „na policjanta” dokonywane w ramach zorganizowanej grupy. Proces jest w toku. Domniemany szef gangu, oraz jeden z jego wspólników uciekli do Hiszpanii, skąd zostali sprowadzeni.
Czytaj więcej
Centralne Biuro Śledcze Policji rozpoczęło szeroki nabór do niemal wszystkich swoich komórek. Do obsadzenia pozostaje 241 etatów, w tym w Wydziale...
Kim są działający w gangu Białorusini? Mieszkali w Polsce. Jeden w związku ze sprawą karną w Polsce miał zatrzymany paszport. Oficjalnie nigdzie nie pracuje. Drugi jest zatrudniony jako handlowiec.