Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polegał mechanizm oszustwa z wykorzystaniem kodów BLIK i popularnych portali sprzedażowych.
  • Jaka jest szacowana skala strat i do jakich kwot mogły sięgać dzienne zyski przestępców.
  • Jakie powiązania z organizacjami terrorystycznymi posiadali niektórzy członkowie rozbitej grupy.
  • Dlaczego w rozpracowanie szajki zaangażowano nie tylko policję, ale i służby kontrterrorystyczne.

Międzynarodowa zorganizowana grupa przestępcza, złożona z Polaków, Ukraińców oraz Rosjan, została rozbita w efekcie wspólnych działań kilku służb. Funkcjonariusze CBŚP oraz CBZC działający pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach zatrzymali 12 osób, podejrzanych o oszustwa za pomocą szybkich płatności mobilnych. Ze względu na charakter i profil grupy, w działania była zaangażowana Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i kontrterroryści z centrali BOA.

– Łącznie zatrzymanych zostało 12 osób, w tym czterech mężczyzn i osiem kobiet, w wieku od 21 do 57 lat. Wśród podejrzanych występują dwaj obywatele Rosji, obywatel Ukrainy oraz dziewięcioro obywateli polskich – wskazuje Krzysztof Wrześniowski, rzecznik Centralnego Biura Śledczego Policji.

Czytaj więcej

Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców

Oszustwa na BLIK. Dwaj Rosjanie z ostrzeżeniami w bazach służb

Sprawcy działali nieprzerwanie od 2024 r. na terenie całego kraju, w tym Warszawy, Łodzi, Białegostoku oraz innych miast.

– Członkowie tej międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej dopuszczali się oszustw z wykorzystaniem kodów BLIK. Podszywali się przy tym między innymi pod pracowników banków oraz portali sprzedażowych – dodaje Monika Przestrzelska, rzeczniczka Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.

W tym polsko-cudzoziemskim gangu – jak dowiedziała się „Rz” – działali dwaj Rosjanie o nieciekawej przeszłości. Jeden przebywał w Polsce od 2024 roku, drugi od 2025 roku (obaj na pobyt czasowy).

– Zostali oni zatrzymani w Warszawie, pierwszy ma 50 lat, drugi 42 lata. Obaj mają wpisy w systemach ostrzegające, że mogą posiadać kontakty z organizacjami terrorystycznymi – wskazuje nasze źródło w służbach.

W grupie działał również m.in. pseudokibic warszawskiego klubu piłkarskiego.

Czytaj więcej

Przelew „przez pomyłkę” a potem kłopoty z prawem. Nowa fala oszustw na BLIK-a

Ile pieniędzy wyłudził gang na BLIK? Straty mogą sięgać milionów

Według wstępnych ustaleń, przez oszukańczą działalność poszkodowani stracili około 250 tys. zł, jednak rzeczywista skala strat może być znacznie większa i – jak szacują śledczy – sięgać co najmniej kilku milionów złotych.

– Grupa dziennie zarabiała od kilkudziesięciu tysięcy do nawet 200 tysięcy złotych – wskazuje nam jeden z funkcjonariuszy.

Oszustwa na BLIK to popularny sposób wyłudzania pieniędzy przez cyberprzestępców – stosują tu socjotechnikę, narzucają presję czasu i wciąż modyfikują metodę. Jak kilka dni temu informowała „Rz”, oszustwo z wykorzystaniem takich szybkich płatności to nowy sposób naciągania ofiar. Polega na wciąganiu przypadkowych osób w przestępczy proceder za pomocą „omyłkowych” przelewów BLIK.

Zatrzymania za oszustwa na BLIK. Ponad 800 tys. zł zabezpieczonego majątku

– U podejrzanych zabezpieczono pieniądze w polskiej i zagranicznej walucie, biżuterię oraz nieruchomości o łącznej wartości przekraczającej 850 tys. zł. – wskazuje Monika Przestrzelska.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i wobec 7 sprawców zastosował tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, pozostali mają policyjne dozory. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Planowane są kolejne zatrzymania – zaznacza policja.