W pobliżu strategicznej bazy lotniczej RAF Fairford w południowo-zachodniej Anglii doszło do groźnego incydentu. Brytyjskie służby zatrzymały kilku mężczyzn podejrzanych o przestępstwa związane z użyciem materiałów wybuchowych. W rejonie przyległej miejscowości Whelford przeprowadzono ewakuację mieszkańców, a obszar wokół obiektu wojskowego został odcięty kordonem uzbrojonej policję.

Incydent przy bazie RAF Fairford. Zatrzymania i ewakuacja mieszkańców

Jak poinformowała brytyjska stacja telewizyjna Sky News oraz agencja prasowa Reuters, na miejscu zdarzenia od niedzielnego rana pracują wyspecjalizowane jednostki wojskowe i cywilne służby ratunkowe. Rejon zdarzenia zabezpiecza około 30 pojazdów operacyjnych, w tym wozy bojowe straży pożarnej, radiowozy, karetki pogotowia oraz medyczne zespoły reagowania w środowisku niebezpiecznym (HART).

Czytaj więcej

Iran stawia sprawę jasno: nie będzie ustępstw w sprawie programu nuklearnego

Zarzuty z ustawy o materiałach wybuchowych

Miejscem akcji służb jest miejscowość Whelford, bezpośrednio sąsiadująca z kompleksem wojskowym. W oświadczeniu opublikowanym przez policję z hrabstwa Gloucestershire (Gloucestershire Constabulary), na które powołują się Sky News i Reuters, potwierdzono fakt zatrzymania podejrzanych oraz ewakuacji okolicznych budynków.

„W związku z ogłoszeniem stanu poważnego zdarzenia trwa obecnie ewakuacja szeregu nieruchomości w rejonie Whelford. Jest to następstwem aresztowania kilku mężczyzn podejrzanych o popełnienie przestępstw na podstawie ustawy o materiałach wybuchowych” – przekazała w oficjalnym komunikacie lokalna policja.

Służby prasowe policji dodały równocześnie, że na miejscu działa wojskowy zespół ds. neutralizacji materiałów wybuchowych (EOD). Saperzy poddają szczegółowej kontroli kilka pojazdów porzuconych lub zatrzymanych w rejonie miejscowości. Przedstawiciele policji zapewnili, że sytuacja jest w pełni opanowana i realizowana zgodnie z wcześniej przygotowanymi procedurami kryzysowymi. Ewakuowani mieszkańcy zostali skierowani do pobliskiego centrum rekreacyjnego.

Czytaj więcej

Spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem warte 30 miliardów dolarów. Chiny o efektach szczytu

Kluczowy obiekt dla operacji Amerykanów

Baza RAF Fairford, mimo że formalnie należy do brytyjskich sił powietrznych (Royal Air Force), odgrywa kluczową rolę w strukturze operacyjnej Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (USAF) w Europie. To właśnie stamtąd operują amerykańskie bombowce strategiczne realizujące zadania w rejonie Bliskiego Wschodu oraz na wschodniej flance NATO.

Według relacji naocznego świadka, na którego powołuje się agencja Reuters, uzbrojeni policjanci zablokowali całkowicie dostęp do głównej bramy wjazdowej do bazy wojskowej, a na drogach dojazdowych ustawiono specjalistyczne zapory i blokady drogowe.

Do sprawy odniosły się już władze wojskowe USA. W wypowiedzi uzyskanej przez agencję Reuters, rzecznik Sił Powietrznych USA potwierdził zaistniałą sytuacji, odmawiając jednak ujawnienia szczegółowych procedur.

Czytaj więcej

USA przekazują wsparcie Ukrainie. Pomoc o wartości 400 mln dolarów

Groźby Iranu i zagrożenie hybrydowe

Incydent w Whelford wpisuje się w szeroki kontekst międzynarodowych napięć geopolitycznych. Jak przypomina agencja Reuters, rząd w Londynie wyraził wcześniej zgodę na wykorzystanie bazy RAF Fairford przez lotnictwo USA do przeprowadzania uderzeń odwetowych na irańskie pozycje rakietowe, z których atakowana jest żegluga handlowa w cieśninie Ormuz.

W konsekwencji tej decyzji, w lipcu bieżącego roku irańska Gwardia Rewolucyjna wydała oficjalne ostrzeżenie pod adresem Wielkiej Brytanii, wskazując, że jakakolwiek baza wspierająca amerykańskie naloty stanie się dla Iranu „uzasadnionym celem wojskowym”. Brytyjski resort obrony deklarował wówczas pełną gotowość sił zbrojnych do odpierania ewentualnych ataków.