Według komunikatu białoruskiego resortu spraw zagranicznych informacje miały pochodzić od białoruskich organów ścigania i zostały przekazane w ramach współpracy obu państw w zwalczaniu przestępczości.

Jak twierdzi Mińsk, za przygotowaniem zamachu miała stać osoba przebywająca w Polsce, wcześniej skazana na Białorusi za szereg przestępstw. Według białoruskich władz została ona niedawno pozbawiona przez polskie władze dodatkowej ochrony oraz prawa pobytu.

Mińsk: Obywatel Białorusi przygotowywał zamach terrorystyczny

Białoruskie MSZ utrzymuje, że celem planowanego ataku miały być małoletnie dzieci białoruskiej aktywistki mieszkającej w Polsce. Jak napisano w komunikacie, motywem miał być „odwet” za rzekomo „niewystarczające wysiłki” kobiety na rzecz utrzymania przez tę osobę statusu ochronnego w Polsce.

Czytaj więcej

Andrzej Poczobut: Białoruś ma szansę, gdy Rosja jest słaba

Resort przekazał również, że w razie potrzeby będzie przekazywał stronie polskiej kolejne informacje za pośrednictwem właściwych organów obu państw.

Komunikat nie zawiera dowodów na poparcie przedstawionych twierdzeń ani danych pozwalających zidentyfikować osobę, której dotyczą oskarżenia. Do tej pory polskie władze nie odniosły się publicznie do informacji przekazanych przez stronę białoruską.