Reklama

Francja tonie w kokainie. Półtora miliona użytkowników

Już półtora miliona Francuzów sięga po biały proszek. O wart miliardy euro rynek walczą mafie. Krwawo.
Operacja policji z jednej z dzielnic w Marsylii. Miasto uważa się za „narkotykową stolicę kraju”

Operacja policji z jednej z dzielnic w Marsylii. Miasto uważa się za „narkotykową stolicę kraju”

Foto: AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak globalne zmiany na rynku narkotyków uczyniły z Francji nowy, kluczowy cel dla karteli.
  • Dlaczego kokaina przestała być narkotykiem elit i stała się powszechna w całym społeczeństwie.
  • Jak silne są organizacje mafijne, które toczą krwawą wojnę o kontrolę nad Marsylią.
Pozostało jeszcze 96% artykułu

Korespondencja z Marsylii 
Henri-Christian Giraud, historyk i przez wiele lat redaktor naczelny czołowego tygodnika „Le Figaro Magazine”, przeprowadził się do Marsylii w 2007 r. – Od tego czasu zmieniło się tu wiele. Tradycyjnie La Canebière (szeroki bulwar prowadzący od starego portu Marsylii) dzieliła miasto na północne i południowe dzielnice. Ale dziś i tu nie można czuć się bezpiecznie. Gdy córka wieczorem idzie spotkać się ze znajomymi, jestem po prostu przerażony – mówi „Rzeczpospolitej”.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama