W ramach prowadzonych działań funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty w Urzędzie m. st. Warszawy, w Urzędzie Dzielnicy Ursus i w Szpitalu Południowym.

Rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że zabezpieczone dokumenty będą teraz szczegółowo analizowane i weryfikowane.

Dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego w Warszawie

Pod koniec czerwca prokuratura wszczęła dwa odrębne śledztwa w sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego. Wcześniej wpłynęły do niej łącznie cztery zawiadomienia – jedno ze strony Szpitala, trzy ze strony posłów na Sejm – oparte o doniesienia medialne.

Sprawa dotyczy Dawida Kacprzyka, który pracując w szpitalu, miał zarobić 1,6 mln zł w ciągu roku, a także gwarantować politykom Koalicji Obywatelskiej i ich rodzinom przyjęcie i opiekę na SOR poza kolejnością.

Czytaj więcej

Prokuratura wszczęła dwa śledztwa ws. Warszawskiego Szpitala Południowego

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, złożone przez szpital, dotyczyło „szczegółowych zastrzeżeń co do pracy jednego z lekarzy” i poparte było dokumentacją dot. zatrudnienia i rozliczeń finansowych, jakich dokonywał on w okresie od stycznia 2025 do czerwca 2026 roku. 

– Pierwsze śledztwo dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie niemniejszej niż 558 558,70 zł na szkodę Warszawskiego Szpitala Południowego w związku z przedłożeniem nierzetelnych faktur, z których wynikał nieprawdziwy czas pracy lekarza, który przedkładał te faktury – przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba.

Czytaj więcej

Były zastępca prokuratora generalnego: Łatwo ustalić, czy Dawid Kacprzyk wyłudził pieniądze

Drugie śledztwo dotyczyć będzie z kolei niegospodarności ze strony pracowników warszawskiego ratusza. – Drugie postępowanie ma znacznie szerszy zakres. Dotyczy ono w pierwszej kolejności niegospodarności, której mieli dopuścić się przedstawiciele odpowiedzialni za funkcjonowanie Warszawskiego Szpitala Południowego, w związku z nieprawidłowościami i brakiem nadzoru nad pracą m.in. SOR tego szpitala – informował prok. Skiba.

Dawid Kacprzyk zwolniony po aferze. Trwa śledztwo

Dawid Kacprzyk, lekarz w trakcie specjalizacji i jednocześnie radny Koalicji Obywatelskiej w warszawskim Ursusie, stracił pracę po ujawnieniu informacji o funkcjonowaniu uprzywilejowanej ścieżki przyjęć dla polityków KO i ich rodzin.

W następstwie skandalu warszawski samorząd odwołał zarząd oraz radę nadzorczą Szpitala Południowego. Sprawą zajmują się również Narodowy Fundusz Zdrowia i prokuratura. Mimo kontrowersji Szenk pozytywnie ocenił współpracę z Kacprzykiem. – W czasie, w którym pracowałem z Dawidem, oceniałem jego pracę bardzo dobrze. Kompetentny, sprawny organizacyjnie i dyspozycyjny – powiedział. Dodał jednocześnie, że był to młody lekarz, ale nie słyszał, aby wykonywał czynności, do których nie posiadał uprawnień.