Reklama

Tragedia w USA. "Pytał o wyznanie i strzelał"

Świadkowie wczorajszej strzelaniny na kampusie szkolnym w stanie Oregon twierdzą, że morderca przed oddaniem strzału pytał o ich wyznanie.

Aktualizacja: 02.10.2015 14:35 Publikacja: 02.10.2015 13:57

Tragedia w USA. "Pytał o wyznanie i strzelał"

Foto: AFP

W strzelaninie zginęło 10 osób, w tym także napastnik. Według zeznań dwóch świadków, morderca strzelał do chrześcijan.

Jak poinformowało CNN, młody mężczyzna opisany przez świadków jako "ogolony na łyso, z dużymi okularami i w t-shircie", wszedł na kampus z trzema pistoletami i jedną sztuką broni długiej.

Jak mówi ojciec 18-letniej dziewczyny, która została ranna w ataku, według jej zeznań, mężczyzna stojąc w jednej z sal wykładowych zaczął pytać po kolei ludzi o ich wyznania. - Jesteś chrześcijaninem? - pytał. - Z tego właśnie powodu za mniej więcej sekundę staniesz przed Bogiem - mówił, a potem strzelał.

Jak mówi ojciec rannej 18-latki, "robił to przechodząc od jednej osoby do drugiej".

Wersję wydarzeń potwierdza także Kortney Moore, która przebywała wówczas w tej samej sali i nie odniosła żadnych obrażeń.

Reklama
Reklama

Według amerykańskich mediów zabójca to 26-letni Chris Harper-Mercer. Na razie jego tożsamości oficjalnie nie potwierdziły jednak ani lokalne, ani stanowe władze.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama