Do strzelaniny miało dojść w klubie nocnym Amazura w dzielnicy Queens. Nie wiadomo w jakim stanie są ranni. Trwa akcja policji.

Sprawcy strzelaniny w Nowym Jorku wciąż są na wolności?

Strzelanina miała rozpocząć się 1 stycznia ok. 23:45 czasu lokalnego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że co najmniej trzy ranne osoby trafiły do szpitala. W rejonie klubu nocnego, w którym padły strzały, zgromadziły się duże siły policji.

Na wolności nadal mają znajdować się dwie osoby, które brały udział w strzelaninie.

Ranni w strzelaninie mieli znajdować się zarówno w klubie, jak i przed nim. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że wśród rannych są osoby, których stan jest ciężki.

Nowojorska policja zabezpiecza teren, na którym doszło do strzelaniny. Na miejscu pojawili się antyterroryści, niektóre ulice zostały wyłączone z ruchu. Na razie nie wiadomo nic o sprawcach strzelaniny, ani o motywach ich działania. Policja miała zidentyfikować białe BMW, które może mieć związek ze strzelaniną. Są też doniesienia o szarym Infiniti Q50 z tablicą rejestracyjną z New Jersey, który też może mieć związek ze strzelaniną.

Klub Amazura może pomieścić nawet ok. 4 tysięcy osób. Często odbywają się tu koncerty na żywo. Kiedy doszło do strzelaniny przed klubem miała zgromadzić się grupa ok. 80 osób, które chciały wejść do środka – wynika z nieoficjalnych informacji.

Tragiczny początek 2025 roku w USA: Atak w Nowym Orleanie, eksplozja Tesli w Las Vegas

Do strzelaniny w Nowym Jorku doszło po tym, jak w Nowym Orleanie, w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia, 45-letni obywatel USA, inspirowany działaniami tzw. Państwa Islamskiego, wjechał w tłum osób świętujących nadejście 2025 roku. Po wyjściu z pojazdu mężczyzna zaczął strzelać - i zginął w wymianie ognia z policjantami. W ataku w Nowym Orleanie zginęło co najmniej 15 osób.

Czytaj więcej

Tesla Cybertruck eksplodowała przed hotelem Trumpa w Las Vegas

Z kolei w Las Vegas, przed hotelem należącym do Donalda Trumpa, eksplodowała Tesla Cybertruck w bagażniku której miały znajdować się fajerwerki, butle z gazem i – prawdopodobnie – urządzenie detonujące. Śledczy nie wykluczają, że to, co wydarzyło się w Las Vegas ma związek z atakiem w Nowym Orleanie, choć na razie nie ma na to dowodów. W wybuchu Tesli zginęła osoba znajdująca się w środku. Co najmniej siedem osób zostało rannych.