Niemieccy prokuratorzy wszczęli dochodzenie w sprawie powtarzających się lotów dronów nad infrastrukturą krytyczną w północnych Niemczech. Prokuratura podejrzewa, że na terenie kraju doszło do działalności szpiegowskiej.
Prokurator Bernd Winterfeldt z prokuratury we Flensburgu poinformował o wszczęciu wstępnego dochodzenia w sprawie podejrzenia o „działalność agenturalną w celach sabotażowych w związku z powtarzającymi się lotami dronów”.
Dziennik „Bild”, który jako pierwszy poinformował o prowadzonym śledztwie, cytuje raport policji, w którym stwierdzono, że strefa zakazu lotów nad elektrownią jądrową została naruszona kilka razy w tym miesiącu. Nierozpoznane maszyny miały przelecieć także nad terminalem LNG i zakładami chemicznymi.
Czytaj więcej
Śledztwo w sprawie zniszczenia Nord Stream "jest dla Berlina priorytetem", Niemcy odrzuciły propozycję Polski finansowania z unijnych środków budow...
Rosyjskie Orłany-10 w Niemczech? Prokuratura prowadzi dochodzenie
Służby w Szlezwiku-Holsztynie zakładają, że dotychczas niezidentyfikowane drony to rosyjskie Orłany-10, które mają zasięg od 500 do 600 kilometrów i mogą latać z prędkością ponad 100 kilometrów na godzinę.
Po inwazji Rosji na Ukrainę Niemcy zapewniły wsparcie władzom w Kijowie, stając się jednym z państw, które przekazały najwięcej sprzętu wojskowego. Jednocześnie władze Niemiec postawiły służby w stan podwyższonej gotowości w związku z działalnością sabotażową. W tym miesiącu zamknięto jedną z baz wojskowych w związku z podejrzeniem skażenia wody.
Czytaj więcej
Koszary Bundeswehry w Kolonii-Wahn zostały zamknięte, a tysiącom pracującym tam żołnierzom odradzono picie wody z kranu. Armia obawia się, że mogło...
Europa ostrzeżona przed rosyjskimi aktami sabotażu
W kwietniu dwie osoby posiadające podwójne niemiecko-rosyjskie obywatelstwo zostały zatrzymane pod zarzutem planowania ataków sabotażowych. Zdaniem władz kraju planowane działania miały doprowadzić do osłabienia wsparcia wojskowego dla Ukrainy.
W maju służby wywiadowcze UE poinformowały, że Rosja przygotowuje ataki sabotażowe w Europie, w tym eksplozje i podpalenia. UE podkreśliła wówczas, że rosyjscy agenci są gotowi do działania „bardziej skoordynowanego i agresywnego” niż wcześniej.