Poseł Adam Szłapka może odpowiedzieć za potrącenie rowerzystki

Jeszcze w tym miesiącu prokuratura wystąpi o uchylenie immunitetu posłowi Adamowi Szłapce, by postawić mu zarzuty spowodowania wypadku.

Publikacja: 03.04.2024 04:30

Adam Szłapka

Adam Szłapka

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński


Szef Nowoczesnej, a obecny minister do spraw Unii Europejskiej, niemal dokładnie rok temu na przejeździe rowerowym w Warszawie potrącił samochodem 16-letnią rowerzystkę. Poszkodowana doznała urazu głowy i złamania kości nosowych. To właśnie ciężkie obrażenia u nastolatki (powodujące rozstrój zdrowia na okres powyżej siedmiu dni) przesądziły o tym, że zdarzenie zostało uznane za przestępstwo, a nie za wykroczenie – na co miał liczyć poseł.

Adam Szłapka deklaruje, że sam zrzeknie się immunitetu

Z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych wynika, iż kierujący swoim zachowaniem zrealizował znamiona występku z art. 177 § 1 kodeksu karnego” odpowiada nam prok. Norbert Woliński, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga. I zapowiada, że „wniosek o uchylenie immunitetu w zakresie pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za spowodowanie występku zakwalifikowanego z art. 177 §1 kodeksu karnego zostanie skierowany w tym miesiącu”.

Zrzeknę się immunitetu, jak tylko sprawa trafi do Sejmu

Adam Szłapka

Przepis ten przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności  nawet jeśli naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu jest nieumyślne.

– Zrzeknę się immunitetu, jak tylko sprawa trafi do Sejmu. Nie da się tego zrobić niestety wcześniej ze względów formalnych – mówi dzisiaj „Rzeczpospolitej” minister Adam Szłapka (wstępnie zadeklarował to, kiedy sprawa nabrała rozgłosu).

Policjantka nie rozpoznała posła

A odbiła się echem dlatego, że Szłapka początkowo nie przyznawał się, że jest parlamentarzystą i że chroni go immunitet – przemilczał to na miejscu wypadku, a wezwany dwa miesiące później na przesłuchanie, wyjawił to dopiero dopytywany o zawód. Całą sytuację opisała w służbowej notatce przesłuchująca go w czerwcu ubiegłego roku policjantka („Rz” o tym informowała).

Według policjantki Adam Szłapka „dobrowolnie podał wszystkie dane” i podpisał postanowienie o przedstawieniu zarzutów, po czym miał oświadczyć, że jest „zatrudniony w Sejmie RP”. Dopiero proszony o precyzyjne podanie „oświadczył, że jest posłem RP”. Policjantka przesłuchanie przerwała, zawiadomiła prokuratora. „Przed czynnością nie rozpoznałam mężczyzny jako posła RP” – wskazała. Adam Szłapka w mediach zaprzeczał, by ukrywał swój zawód.

Dopiero proszony o precyzyjne podanie zawodu „oświadczył, że jest posłem RP”

Poseł prawdopodobnie chciał uniknąć rozgłosu i wdrożenia procedury związanej z uchyleniem immunitetu. – Gdyby obrażenia u rowerzystki były lżejsze, skończyłoby się na mandacie. W procedurze mandatowej nikt dokładnie nie pyta o zawód ani o miejsce pracy – mówili nam funkcjonariusze.

Czy Adam Szłapka może stracić mandat posła?

Na postawienie posłowi zarzutów zgodę musi wyrazić Sejm poprzez uchylenie immunitetu bezwzględną większością ustawowej liczby posłów – wcześniej wniosek opiniuje komisja immunitetowa. Ostatecznie decyzja – czy podda go pod głosowanie – należy do marszałka Sejmu.

Zgodnie z art. 99 ust. 3 konstytucji „wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego”.

Czytaj więcej

Poseł Adam Szłapka po wypadku sądził, że skończy się tylko na mandacie?

Jednak w tym przypadku, nawet gdyby poseł Szłapka został skazany, mandat może zachować – przesądzi to, czy wypadek zostanie uznany za przestępstwo nieumyślne.

– Skazanie za przestępstwo nieumyślne moim zdaniem nie powoduje utraty mandatu poselskiego – przyznaje poseł Kazimierz Smoliński (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. – Jeżeli poseł zrzeknie się immunitetu, to komisja ustala, czy zrzeczenie się jest zgodne pod względem formalnym z regulaminem – dodaje poseł Smoliński.

Szef Nowoczesnej, a obecny minister do spraw Unii Europejskiej, niemal dokładnie rok temu na przejeździe rowerowym w Warszawie potrącił samochodem 16-letnią rowerzystkę. Poszkodowana doznała urazu głowy i złamania kości nosowych. To właśnie ciężkie obrażenia u nastolatki (powodujące rozstrój zdrowia na okres powyżej siedmiu dni) przesądziły o tym, że zdarzenie zostało uznane za przestępstwo, a nie za wykroczenie – na co miał liczyć poseł.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przestępczość
Jak Samer A. znalazł się w Orlenie? ABW ostrzegała Daniela Obajtka
Przestępczość
Transmitował w sieci intymne nagrania żony
Przestępczość
Hakerzy mogą spać spokojnie. Skromny urobek cyberbiura
Przestępczość
Masowe zabójstwo na warszawskiej Woli. Podejrzani usłyszeli zarzuty
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Przestępczość
Nastolatkowie znęcali się nad ściśle chronionym ptakiem. Grozi im do pięciu lat więzienia