Zabójstwo Polki na Kos: Podejrzany szukał w sieci filmów z gwałtem

Śledczy zajmujący się zabójstwem 27-letniej Anastazji z Polski na wyspie Kos dotarli do kolejnych danych z telefonu głównego podejrzanego w sprawie.

Publikacja: 30.06.2023 11:25

Grecka wyspa Kos

Grecka wyspa Kos

Foto: PAP/Marcin Furdyna

Grecki portal news247.gr poinformował, że lokalna policja, która bada sprawę zabójstwa 27-letniej Anastazji z Polski na wyspie Kos, dotarła do kolejnych danych z telefonu Salahuddina S., 32-latka z Bangladeszu, który jest głównym podejrzanym w sprawie zabójstwa Polki.

Śledczy mieli uzyskać dostęp do konta mężczyzny na Facebooku. 32-letni podejrzany po dokonaniu zabójstwa miał usunąć Anastazję Rubińską ze znajomych. Policja uważa, iż to, że mężczyzna miał Polkę w gronie znajomych na portalu społecznościowym, może oznaczać, że widział 27-latkę jeszcze przed dniem jej śmierci. Banglijczyk wysłał do Anastazji Rybińskiej zaproszenie do znajomych kilka dni przed jej śmiercią. 

Policja odkryła także, że podejrzany odwiedzał strony pornograficzne oraz wyszukiwał na nich filmy przedstawiające gwałt. Jak czytamy, ”z przeprowadzonego śledztwa wynika, że sprawca zaczął formułować w swojej głowie pomysł przeprowadzenia takiego czynu, a znalezienie ofiary, która wpadłaby w jego ręce, było tylko kwestią czasu”.

Morderstwo Polki w Grecji. Podejrzany napisał znajomym, że "zrobił coś strasznego"

Wcześniej grecka policja ujawniła treść wiadomości tekstowej, którą do swoich znajomych wysłał 32-letni Banglijczyk. ”Zrobiłem coś strasznego i muszę opuścić Grecję" - miał napisać mężczyzna.

Śledczy, podczas przeszukania domu mężczyzny, znaleźli bilety lotnicze do Włoch. Zanim jednak podejrzanemu udało się opuścić kraj, został zatrzymany.

Czytaj więcej

Zabójstwo Polki na Kos: Podejrzany napisał znajomym, że "zrobił coś strasznego"

Głównym podejrzanym 32-letni obywatel Bangladeszu

21 czerwca grecki sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu dla podejrzanego 32-letniego Banglijczyka. Postawiono mu zarzut porwania 27-letniej Polki oraz zabójstwa z premedytacją. Później prokuratora zdecydowała się postawić mężczyźnie także zarzut gwałtu. Greckie media informowały, że 32-latkowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Obywatel Bangladeszu przyznał się, że odbył stosunek z Polką, gdy ta była pod wpływem alkoholu. Dom 32-latka znajduje się kilometr od miejsca znalezienia ciała Anastazji.

Czytaj więcej

Zabójstwo 27-letniej Polki w Grecji. Partner Anastazji wraca do Polski

Zabójstwo 27-letniej Anastazji Rubińskiej na wyspie Kos

Ciało Anastazji Rubińskiej znaleziono na Kos 18 czerwca po kilku dniach poszukiwań. Znajdowało się ono w stanie zaawansowanego rozkładu. Sekcja wykazała, iż kobieta została uduszona. 

Śledczy ustalili, że Anastazja mogła zostać zamordowana w opuszczonym domu. Wciąż nie jest jednak jasne kiedy ciało 27-latki trafiło na miejsce, gdzie je znaleziono. Policja przeszukiwała bowiem tę okolicę wcześniej, nie znajdując żadnych śladów. Na razie nie wiadomo kiedy i jak ciało Anastazji z Wrocławia tam przetransportowano. 

Według śledczych podejrzany mógł wynieść Anastazję przez tylne drzwi, czego nie uchwyciłaby kamera monitoringu. Mógł korzystać przy tym z czyjejś pomocy. Policja uważa, że zwłoki Anastazji na mokradła, gdzie je znaleziono, mógł przetransportować współlokator 32-latka. Ten jednak zeznał, że w dniu zaginięcia dziewczyny nie było go w domu. Twierdził też jednak, że tego dnia w domu nie było również 32-latka z Bangladeszu, czemu zaprzeczają zeznania tego ostatniego. 

Policja ma dysponować zeznaniami świadka, który twierdził, że 32-latek wybiegł spanikowany z domu, nie było go przez 11 minut, po czym wrócił. Jak twierdzi policja w 11 minut mógł dotrzeć w miejsce, w którym porzucono zwłoki.

Grecki portal news247.gr poinformował, że lokalna policja, która bada sprawę zabójstwa 27-letniej Anastazji z Polski na wyspie Kos, dotarła do kolejnych danych z telefonu Salahuddina S., 32-latka z Bangladeszu, który jest głównym podejrzanym w sprawie zabójstwa Polki.

Śledczy mieli uzyskać dostęp do konta mężczyzny na Facebooku. 32-letni podejrzany po dokonaniu zabójstwa miał usunąć Anastazję Rubińską ze znajomych. Policja uważa, iż to, że mężczyzna miał Polkę w gronie znajomych na portalu społecznościowym, może oznaczać, że widział 27-latkę jeszcze przed dniem jej śmierci. Banglijczyk wysłał do Anastazji Rybińskiej zaproszenie do znajomych kilka dni przed jej śmiercią. 

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przestępczość
Mężczyzna z kilofem postrzelony w Hamburgu. Tuż przed meczem Polska - Holandia
Przestępczość
Osadzeni w areszcie w Rostowie wzięli zakładników. Szturm służb
Przestępczość
Przełomowe porozumienie. Szwecja i Iran wymieniły więźniów
Przestępczość
USA: Mieszkaniec Arizony chciał wywołać wojnę rasową w Stanach Zjednoczonych
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Przestępczość
Polacy skazani za zabójstwo holenderskiego dziennikarza śledczego
Przestępczość
Atak na premier Danii Mette Frederiksen w centrum Kopenhagi