Szeryf hrabstwa Tulare Mike Boudreaux powiązał zabójstwa z nielegalnym handlem narkotykami, mówiąc, że policjanci dokonali w ubiegłym tygodniu w tym domu przeszukania w związku z narkotykami.- Dwóch podejrzanych pozostało na wolności - powiedział.
Służby w poniedziałek otrzymały zgłoszenie w sprawie strzelaniny. Po przybyciu na miejsce policjanci odnaleźli część ofiar na ulicy, pozostałe znajdowały się w domu. Jedna z postrzelonych osób żyła, ale zmarła po przewiezieniu do szpitala.
Do zdarzenia doszło w Goshen w połowie drogi między Los Angeles a San Francisco.
Ciała niemowlęcia i 17-letniej matki znajdowały się w rowie przed domem - Boudreaux powiedział później "Los Angeles Times". Oboje mieli rany postrzałowe głowy.
Kilka innych osób również zginęło od strzału w głowę, w tym starsza kobieta. Dwie inne kobiety przeżyły, ukrywając się w przyczepie na terenie posesji.
Policja uważa, że ataku dokonali członkowie kartelu. - Jeżeli specjalnie strzelają wszystkim w głowę, to wiedzą co robią i czują się dobrze z tym, co robią - powiedział Boudreaux.
- Wierzymy, że to była wysłana wiadomość - przekazał.
Zeszłotygodniowy nakaz przeszukania doprowadził do jednego aresztowania i konfiskaty broni, marihuany i metamfetaminy.