Policja dotarła na teren kompleksu Szpitala Św. Franciszka trzy minuty po otrzymaniu informacji o strzelaninie - poinformował zastępca komendanta policji w Tulsie, Eric Dalgleish.

Policjanci nawiązali kontakt z poszkodowanymi i sprawcą strzelaniny pięć minut później - dodał Dalgleish.

Wcześniej amerykańska policja była ostro krytykowana za to, że w czasie strzelaniny w szkole w Uvalde, w Teksasie, w czasie której zginęło 19 dzieci i dwie osoby dorosłe, policjanci czekali przed budynkiem szkoły przez niemal godzinę.

Na pytanie dziennikarzy, czy policja przechodziła dodatkowe szkolenia albo analizowała jak reagować w sytuacji, gdy dochodzi do strzelaniny po wydarzeniach w Uvalde, Dalgleish odpowiedział: Sądzę, że wszyscy mamy to świeżo w pamięci.

Czytaj więcej

Miały siedem, dziesięć lat. Zginęło ich dziewiętnaścioro

- Jestem zadowolony, z tego co wiemy dotychczas, z tego, jak zareagowali nasi funkcjonariusze - dodał.

Sprawcą strzelaniny był mężczyzna w wieku między 35 a 40 lat, którego tożsamość jest ustalana. Na razie nic nie wiadomo o motywie sprawcy.

iden otrzymał raport na temat strzelaniny i zaoferował wsparcie dla władz stanu i urzędników w Tulsie

W budynku, w którym doszło do strzelaniny, znajdują się gabinety lekarskie, w tym centrum ortopedyczne - poinformował Dalgleish. Jak dodał wśród ofiar są zarówno pacjenci, jak i pracownicy placówki.

Prezydent Joe Biden otrzymał raport na temat strzelaniny i zaoferował wsparcie dla władz stanu i urzędników w Tulsie.

Tulsa to liczące ok. 411 tys. mieszkańców miasto, znajdujące się 160 km na północny-wschód od stolicy stanu, Oklahoma City.