Dziecko miało być niespełna półtoramiesięczną dziewczynką o imieniu Maria, pochodzącą z niemieckiego Duisburga - podaje RMF FM. Ogłoszenie zawierało zdjęcia ciemnowłosego dziecka, a treść brzmiała:

"Dziecko, 40-dniowe, ma na imię Maria. Na sprzedaż"

Ogłoszeniodawca żądał za dziecko 5 tysięcy euro.

Choć ogłoszenie po 30 minutach zniknęło z portalu, ktoś już zdążył zaoferować taką kwotę.

Policja sprawdza, czy ogłoszenie było głupim żartem, czy chodzi o handel ludźmi.