31-letnia Emma Coronel Aispuro została aresztowana na lotnisku międzynarodowym w północnej Wirginii. Ma stanąć przed sądem federalnym w Waszyngtonie we wtorek.

Nie jest jasne dlaczego Coronel - która ma obywatelstwa amerykańskie i meksykańskie - znajdowała się w pobliżu Waszyngtonu.

Do aresztowania Coronel doszło dwa lata po procesie w Nowym Jorku w czasie którego 63-letni dziś "El Chapo" Guzman został uznany winnym przemycania do USA ton narkotyków jako boss kartelu Sinaloa.

W lipcu 2019 roku "El Chapo" został skazany na dożywocie i dodatkowe 30 lat więzienia. Obecnie przebywa w pilnie strzeżonym więzieniu w Kolorado.

Coronel została zatrzymana pod zarzutem spiskowania w celu rozprowadzania heroiny, kokainy, marihuany i metamfetaminy w USA.

Żona "El Chapo" miała też spiskować w celu udzielenia pomocy mężowi, gdy ten w 2015 roku uciekł z więzienia w Meksyku.

Wspólna walka USA i Meksyku z narkobiznesem została wystawiona na próbę w październiku, gdy Departament Stanu USA postawił zarzuty dotyczące przemytu narkotyków byłemu ministrowi obrony Meksyku, Salvadorowi Cienfuegosowi.

Ostatecznie jednak zarzuty wobec Cienfuegosa zostały oddalone, a on sam mógł wrócić do Meksyku.

Cienfuegos został też oczyszczony z zarzutów w Meksyku, gdzie również toczyło się przeciwko niemu śledztwo.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Przedstawiciel meksykańskich władz, proszący o anonimowość twierdzi teraz, że zatrzymanie Coronel to samodzielna inicjatywa USA. Coronel nie jest poszukiwana listem gończym w Meksyku.

Coronel jest żoną "El Chapo" od 2007 roku - za bossa kartelu narkotykowego wyszła w wieku 18 lat.