"(Jego) głównym zadaniem było zachwianie sytuacją polityczną w regionie Odessy poprzez sabotaż i akty terrorystyczne" - przekazała SBU. Jak poinformowano, agenta zatrzymano podczas próby zwerbowania osoby do przeprowadzenia ataku.

Urzędnicy rosyjskich Ministerstw Spraw Zagranicznych i Obrony nie skomentowali informacji przekazanych przez stronę ukraińską.

Kijów, Waszyngton i Europa Zachodnia wyraziły zaniepokojenie w związku z gromadzeniem się rosyjskich wojsk w pobliżu Ukrainy i możliwością inwazji. Przedstawiciele USA i Rosji rozpoczęli w poniedziałek w Genewie rozmowy mające na celu deeskalację kryzysu. 

Czytaj więcej

Rozmowy USA - Rosja. Moskwa zapewnia, że nie planuje inwazji

Moskwa zaprzeczyła planowaniu ataku i oskarżyła Ukrainę oraz NATO o podsycanie napięć, domagając się od dowodzonego przez USA sojuszu gwarancji, że nie przyzna Kijowowi członkostwa.

Rosja oświadczyła w zeszłym miesiącu, że ktoś rzucił koktajlem Mołotowa w rosyjski konsulat we Lwowie. Kreml oficvjalnie zaprotestował w związku z atakiem, który nazwała "aktem terroryzmu".

Relacji Ukrainy z Rosją załamały się w 2014 roku po tym, jak Rosja zaanektowała Krym, a wspierane przez Moskwę siły zajęły terytorium na wschodzie Ukrainy. Kijów twierdzi, że od tego czasu w walkach zginęło około 15 tys. osób.