Amerykańscy i rosyjscy urzędnicy zakończyli w poniedziałek w Genewie pierwszą rundę negocjacji, których celem było znalezienie dyplomatycznej drogi do złagodzenia napięć związanych z ewentualną inwazją rosyjskich wojsk na Ukrainę.
Przedstawiciele Kremla zapewnili, że nie ma planu ataku. - Nie ma powodu, by obawiać się jakiegoś eskalacyjnego scenariusza - powiedział dziennikarzom po spotkaniu Siergiej Riabkow, rosyjski wiceminister spraw zagranicznych.
Podkreślił, że prowadzone rozmowy były "trudne, długie i profesjonalne". - Mieliśmy wrażenie, że strona amerykańska bardzo poważnie potraktowała rosyjskie propozycje i dogłębnie je przestudiowała - mówił.
Czytaj więcej
Administracja prezydenta Joe Bidena i sojusznicy Stanów Zjednoczonych opracowują nowe możliwe sankcje przed serią spotkań mających na celu zażegnan...
Reprezentująca Waszyngton Wendy Sherman przekazał po spotkaniu, że odrzucono propozycje ws. bezpieczeństwa, które dotyczyły m.in. uniemożliwienia Ukrainie przystąpienia do NATO.