- Jaki jest związek pomiędzy sprzedaż broni a morderstwem Khashoggiego? Rozumiem związek z tym, co się dzieje w Jemenie (Arabia Saudyjska stoi na czele koalicji wspierającej jemeński rząd w walce z rebeliantami Huti, koalicji zarzuca się, że często ofiarami jej ataków padają cywile), ale nie ma związku z panem Khashoggim - powiedział Macron na konferencji prasowej na Słowacji.
Czytaj także:
Macron dla "Rzeczpospolitej": W UE nie ma Wschodu i Zachodu
- To czysta demagogia mówić "musimy wstrzymać sprzedaż broni". To nie ma nic wspólnego z panem Khashoggim - podkreślił prezydent Francji.
Wcześniej austriacki minister spraw zagranicznych Karin Kneissl powiedział, że UE powinna wstrzymać sprzedaż broni Arabii Saudyjskiej w związku z zabójstwem Khashoggiego dodając, że pomoże to także zakończyć "straszną wojnę w Jemenie".
Wcześniej Angela Merkel zapowiedziała wstrzymanie eksport broni do Arabii Saudyjskiej do czasu wyjaśnienia sprawy zamordowania dziennikarza.
Jamal Khashoggi, rezydent USA i publicysta "Washington Post", został zamordowany w konsulacie saudyjskim w Stambule 2 października. Arabia Saudyjska najpierw utrzymywała, że nie wie co się stało z Khashoggim, który miał opuścić konsulat żywy. 19 października Saudowie przyznali, że Khashoggi zginął w konsulacie w następstwie bójki w jaką wdał się w znajdującymi się tam osobami. 25 października prokuratura saudyjska przyznała, że z informacji przekazanych jej przez stronę turecką, prowadzącą śledztwo w tej sprawie wynika, iż zabójstwo Khashoggiego zostało zaplanowane.
Rijad zaprzecza jednak, jakoby saudyjska rodzina królewska miała związek z zamordowaniem krytycznego wobec saudyjskiego następcy tronu, Mohammeda ibn Salmana dziennikarza, zrzucając odpowiedzialność na "wrogich agentów".