Reklama

Kamerun: "Chłopcy Amby" porwali prawie 80 uczniów

Dziesiątki osób, głównie uczniów, zostało porwanych ze szkoły z internatem na zachodzie Kamerunu.

Aktualizacja: 06.11.2018 07:33 Publikacja: 06.11.2018 07:23

Kamerun: "Chłopcy Amby" porwali prawie 80 uczniów

Foto: adobestock

amk, qm

Co najmniej 79 uczniów i 3 inne osoby, w tym dyrektor szkoły, porwano w poniedziałek wcześnie rano w mieście Bamenda, stolicy Regionu Północno-Zachodniego i departamentu Mezam. Z udziałem kameruńskiej armii rozpoczęła się wielka akcja poszukiwawcza.

Region, w którym doszło do porwania, w ostatnich latach został dotknięty przez secesjonistyczną rebelię. O porwanie gubernator okręgowy Adolphe Lele L'Afrique obwinił separatystyczną milicję, która domaga się niezależności dwóch anglojęzycznych regionów i wezwała do bojkotu szkół.

Jednak żadna z grup nie przyznaje się do przeprowadzenia porwanie w Presbyterian Secondary School w Bamendzie. Porwani uczniowie mają od 10 do 14 lat.

W mediach społecznościowych opublikowany został film, z udziałem niektórych dzieci, który został nakręcony prawdopodobnie przez jednego z porywaczy. Na filmie można zobaczyć, jak uczniowie są wepchnięci do małego pokoju, wyglądają na zdenerwowanych, a osoba trzymająca kamerę bądź telefon każe porwanym po kolei się przedstawić.

Uczniowie powtarzają też zwrot: "Ostatniej nocy zostałem zabrany ze szkoły przez chłopców Amby, nie wiem, gdzie jestem". Amba to skrót od Ambazonia - nazwa kraju, którego utworzenia chcą separatyści.

Reklama
Reklama

Władze Kamerunu do separatystów: złóżcie broń

Prezydent Paul Biya, wybrany na to stanowisko w zeszłym miesiącu po raz siódmy, wygłaszając inauguracyjne przemówienie nie wspomniał o porwaniu, ale zaatakował separatystów: - Muszą być świadomi, że spotkają się z determinacją naszych sił zbrojnych i sił bezpieczeństwa, i staną przed obliczem prawa - mówił Biya.

Poszukiwanie porwanych dzieci trwa.

W kilku dzielnicach miasta Bamenda, gdzie porwano dzieci, zakazany jest obecnie ruch pojazdów, z wyjątkiem ratunkowych.

Uprowadzenie uczniów z Bamendy natychmiast nasuwa porównania z porwaniem przez Boko Haram w 2014 roku kilkuset dziewczynek, uczennic szkoły w Chibok w sąsiadującej z Kamerunem Nigerii. Jak dotąd nie udowodniono żadnych powiązań między kameruńskimi separatystami a nigeryjskimi islamskimi terrorystami.

 

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama