Reklama

Kimchi ofiarą zmian klimatu

Ocieplenie klimatu uniemożliwi uprawianie w Korei kapusty pekińskiej, z której robi się narodowe danie, kimchi.

Publikacja: 08.09.2024 12:10

Wytwórnia kimchi w Yeoncheon

Wytwórnia kimchi w Yeoncheon

Foto: Bloomberg

Kapusta pekińska woli chłodniejszy klimat, zwykle hoduje się ją w górzystych regionach, gdzie temperatura w najważniejszym sezonie letnim rzadko przekracza 25 stopni Celsjusza. Najnowsze badania wskazują, że wyższe temperatury wynikające ze zmiany klimatu są zagrożeniem dla jej upraw i pewnego dnia może okazać się, że w Korei nie będzie można uprawiać tego warzywa.

- Mamy nadzieję, że te przewidywania nie sprawdzą się - uważa patolog roślin, specjalista od chorób wirusowych Lee Young-qyu. - Kapusta lubi chłodny klimat i dostosowuje się do bardzo wąskiego zakresu temperatury. Ten optymalny zakres to 18-21 stopni Celsjusza.

Na polach i w kuchniach rolnicy i producenci kimchi dostrzegają już zmianę. Kimchi można robić z różnych warzyw: rzodkwi, ogórków czy zielonej cebuli, ale najbardziej popularna wersja jest z kapusty. Lee Ha-yeon z tytułem Mistrza Kimchi nadanym przez resort rolnictwa wyjaśnił, na czym polega wpływ wyższej temperatury na to warzywo: serce kapusty psuje się, a korzeń mięknie, staje się gąbczasty. Jeśli tak będzie dalej, to latem będziemy musieli rezygnować z kimchi z kapusty.

Maleje areał, rośnie import

Z danych urzędu statystycznego wynika, że w ubiegłym roku na uprawę kapusty pekińskiej w wyżej położonych regionach kraju przeznaczono mniej niż połowę powierzchni w porównaniu z tą sprzed 20 lat: kapustę uprawiano na 3995 hektarach, a wcześniej na 8796 ha. Według państwowej placówki Urzędu Rozwoju Wsi, scenariusze zmiany klimatu przewidują zmniejszenie tego areału w ciągu najbliższych 25 lat do zaledwie 44 ha, a do 2090 r. - zniknięcie upraw na górzystych terenach.

Badacze uważają, że wyższe temperatury, niemożliwe do przewidywania gwałtowne opady i różne plagi trudniejsze do opanowania w cieplejszych i dłuższych okresach lata przyczynią się do zmniejszenia upraw kapusty pekińskiej. Rolników niepokoi też grzybicza infekcja powodująca więdniecie kapusty, bo pojawia się tuż przez jej zbiorami.

Reklama
Reklama

Chińska konkurencja na rynku

Zmiana klimatu jest dodatkową przeszkodą dla sektora kimchi w Korei, bo już ma on do czynienia z konkurencją tańszego importu tej potrawy z Chin, serwowanej najczęściej w restauracjach. Najnowsze dane koreańskich władz celnych wskazują, że import kimchi do końca czerwca zwiększył się w tym roku o 6,9 proc. do 98,5 mln dolarów, niemal w całości pochodził z Chin i był największy w historii.

Dotychczas rząd w Seulu korzystał z magazynowania kapusty na dużą skalę w warunkach kontroli temperatury, aby nie dochodziło do skoków cen i braków na rynku. Naukowcy starają się wyhodować nowe odmiany, które będą rozwijać się w wyższych temperaturach, odporniejsze na duże wahania opadów i na różne plagi.

Ale rolnicy tacy jak 71-letni Kim Si-gap, który całe życie pracował przy uprawie kapisty we wschodnim regionie Gangneung, obawiają się, że te nowe odmiany będą droższe w uprawie i nie będą mieć właściwego smaku. - Kiedy pojawiają się informacje, że nadejdą takie czasy w Korei, że nie będziemy mogli już uprawiać kapusty, jest to dla nas szok i jednocześnie wielki smutek. Kimchi nie może zabraknąć na naszym stole. To co zrobimy, gdy to się stanie? - zastanawia się w relacji Reutera.

Przemysł spożywczy
Polacy odwracają się od alkoholu. Zmiana pokoleniowa
Przemysł spożywczy
Starbucks zamyka kolejne kawiarnie w centrach miast. Koniec epoki
Przemysł spożywczy
Wojna celna Pekinu. Są już cła na wieprzowinę i mleko, na celowniku wołowina
Przemysł spożywczy
Eksport żywności z UE bije rekordy. Powodem głównie wzrost cen
Przemysł spożywczy
Wigilia znów droższa. Mniej karpia, więcej dań gotowych. Plus wizyta na jarmarku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama