Administracja Joe Bidena poinformowała, że już zabezpieczyła pierwszą partię mleka modyfikowanego dla niemowląt z zagranicy i przygotowuje się do jej przelotu w ramach nowo utworzonego programu Operation Fly Formula. Urzędnicy Białego Domu są pod ogromną presją, by na bieżąco podawać ważne szczegóły dotyczące tego, w jaki sposób wdrażane są plany rządu na rzecz złagodzenia niedoboru mleka dla niemowląt – informuje CNN.

Prezydent Joe Biden poinformował, że wykorzysta ustawę o produkcji obronnej, która pozwala rządowi na większą kontrolę nad produkcją przemysłową w sytuacjach kryzysowych. Operacja Fly Formula, którą kieruje Departamentem Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Departament Rolnictwa, wykorzysta samoloty Departamentu Obrony do importowania mleka z zagranicy. Przewiduje się, że pierwszy samolot w ramach tej operacji wyleci ze Szwajcarii w najbliższych dniach, poinformował CNN anonimowy urzędnik Białego Domu.

Pomoc nadchodzi także od zagranicznych konkurentów. Producent popularnej mieszanki Aptamil – francuski koncern Danone także mocno zwiększył eksport do Stanów Zjednoczonych. Danone, drugi co do wielkości na świecie producent mieszanek dla niemowląt, ale stosunkowo niewielki gracz na rynku amerykańskim, wysłał większość produktu z Wielkiej Brytanii i Holandii drogą morską za pośrednictwem swojego oddziału Nutricia North America.

Amerykański rząd sfinalizował także umowy z Nestle na przetransferowania z zagranicy równowartości do 1,5 miliona ośmiouncjowych butelek mleka modyfikowanego, takich marek jak: Alfamino Infant, Alfamino Junior i Gerber Good Start Extensive HA. Każdy z tych preparatów jest hipoalergiczny i przeznaczony dla dzieci uczulonych na mleko krowie. Jest to szczególnie istotne, biorąc pod uwagę, że niektórzy rodzice niemowląt w USA z ograniczeniami żywieniowymi mieli trudności ze znalezieniem specjalnej mieszanki, która spełniałaby specyficzne potrzeby ich dzieci.

Drastyczne problemy z mlekiem dla w USA zaczęły się po tym jak największy producent na tym rynku Abbott Laboratories wycofał część swoich produktów ze sklepów i zamknął w połowie lutego zakład produkcyjny po wykryciu skażenia bakteriami.

Abbott wycofał takie popularne mieszanki dla niemowląt jak Similac, Alimentum i EleCare, tworząc jeden z najbardziej dramatycznych niedoborów żywności w najnowszej historii USA.

Firma Abbott, która kontroluje 48 proc. amerykańskiego rynku, poinformowała, że nie ma dowodów na to, że jej mleko powodowało jakiekolwiek choroby niemowląt i że żaden z testów przeprowadzonych przez organy regulacyjne nie powiązał bezpośrednio puszek z mieszanką spożywanych przez dzieci ze szczepami bakterii Cronobacter sakazakii, znaleziony w zakładzie.

Senator Tammy Duckworth, demokrata z Illinois, wezwał w zeszłym tygodniu Federalną Komisję Handlu do przeprowadzenia badania branży preparatów dla niemowląt i tego, czy to nie konsolidacja rynku doprowadziła do dramatycznych niedoborów. Czołowi urzędnicy administracji Bidena również wskazywali na taka przyczynę problemów. Sekretarz ds. transportu Pete Buttigieg powiedział, że administracja Bidena powinna zrobić więcej, aby zająć się „ogromną koncentracją rynku” w branży. „Mamy cztery firmy, które wytwarzają około 90 procent preparatów w tym kraju, czemu prawdopodobnie powinniśmy się przyjrzeć” – powiedział Buttigieg w programie CBS „Face the Nation”.

Czytaj więcej

Poważny kryzys w USA. Brakuje mleka dla najmłodszych

Amerykański rynek mieszanek mleka da niemowląt jest zdominowany przez trzech amerykańskich producentów, z których Abbott Laboratories jest największym. Rynek chroniony jest przed zagraniczną konkurencją wysokimi cłami oraz wyśrubowanymi wymaganiami certyfikatów sanitarnych, które mają chronić amerykańskie dzieci przed kiepskim jakościowo pokarmem z zagranicy.

W związku z dramatycznymi problemami z kupieniem mleka w sklepach pojawił się drugi obieg i czarny rynek handlu odżywkami dla niemowląt, gdzie ceny są niebotyczne.

Ci rodzice, których nie stać na kupowanie na czarnym rynku szukają przepisów na „domowe mieszanki” w internecie – głównie w mediach społecznościowych. Jednak lekarze i dietetycy ostrzegają, iż wiele z tych przepisów może być zwyczajnie niebezpiecznych dla dzieci i absolutnie nie należy wierzyć influencerom, którzy podają „sprawdzone” przepisy na YouTube czy na TikToku.

Niedobór specjalistycznych mieszanek mleka dla niemowląt najbardziej dotyka dzieci, które cierpią na alergie pokarmowe i nie są w stanie pic mleka krowiego i jego mieszanek.