Reklama

Fatalny sezon dla polskich winiarzy. Rozwiązanie: więcej cukru przy produkcji

Ministerstwo Rolnictwa zgodziło się, aby winiarze przez kiepską pogodę w tym sezonie mogli dodatkowo podnieść zawartość cukru podczas produkcji wina.
Wiele wskazuje na to, że zła passa na rynku win inwestycyjnych się kończy.

Wiele wskazuje na to, że zła passa na rynku win inwestycyjnych się kończy.

Foto: Flickr

Dzięki temu będzie można osiągnąć w gotowym produkcie wyższą zawartość alkoholu. Z informacji od krajowych producentów wynika, że tegoroczne warunki pogodowe znacznie utrudniły pracę. - Sezon wegetacyjny zaczął się bardzo późno – mówi Nestor Kościański, prezes Stowarzyszenia Winnice Dolnośląskie, właściciel 3-hektarowej Winnicy Moderna na Dolnym Śląsku. – A to oznaczało „miesiąc w plecy”, wszystko ruszyło nawet z 4-tygodniowym opóźnieniem. Winogrona miały mniej czasu na to, by odpowiednio dojrzeć – mówi.

Polskie winnice to zazwyczaj niewielkie, rodzinne interesy, prowadzone w regionach wyróżniających się dogodnymi warunkami do uprawy winogron. W ostatnich pięciu latach powierzchnia winnic w Polsce zwiększyła się prawie trzykrotnie, a - zgodnie z danymi Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa - jest ich 329.

O zgodę na wzbogacenie do resortu rolnictwa zwrócił się Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. Polega to na podniesieniu zawartości cukru w moszczu, najczęściej poprzez dodanie sacharozy bądź zagęszczonego moszczu gronowego. Stosowane jest w przypadku, gdy w wyniku złej pogody winogrona nie mogą osiągnąć pożądanego stopnia dojrzałości, a więc odpowiedniego poziomu cukru, który przefermentuje w alkohol.

Zgodnie z unijnymi przepisami regulującymi produkcję wina, zgodę na wzbogacanie wydają państwa członkowskie, u nas - minister rolnictwa.

- Zwróciliśmy się z prośbą o wyrażenie zgody na zwiększenie o 3 proc. naturalnej objętościowej zawartości alkoholu świeżych winogron, moszczu winogronowego, moszczu winogronowego w trakcie fermentacji, młodego wina w trakcie fermentacji oraz wina uzyskanego z odmian winorośli, uzyskanych z upraw winorośli położonych na terytorium Polski – taki wniosek kilka dni temu trafił do Ministerstwa Rolnictwa.

Reklama
Reklama

- Zgoda została wydana w ekspresowym tempie – mówi Magdalena Zielińska, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Dla najchłodniejszego w Europie obszaru strefy uprawy winorośli oznaczonego w przepisach jako strefa A (w niej znajduje się Polska) można zezwolić na zwiększenie naturalnej objętościowej zawartości alkoholu o nie więcej niż 3 proc. W latach, w których warunki klimatyczne byłyby wyjątkowo niekorzystne, państwa członkowskie mogą ewentualnie zwrócić się do Komisji Europejskiej o zwiększenie tego limitu dodatkowo o 0,5 proc. Jest jeszcze jeden warunek - wzbogacanie może zwiększyć całkowitą objętościową zawartość alkoholu maksymalnie do 11,5 proc. obj.

Przemysł spożywczy
Kakao przestało być złotem Afryki? Ceny runęły, magazyny pełne
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Przemysł spożywczy
Rewolucja w lodowym imperium. Gigant ogłasza zmiany
Przemysł spożywczy
Polacy wydali 38 mld zł na mięso. Roślinne zamienniki nie zdobyły rynku
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Przemysł spożywczy
Rosyjska mizeria z ananasów. Ogórki są droższe od egzotycznych owoców
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama