Kolumbia: 265 ofiar trzęsienia ziemi. 496 osób wciąż zaginionych

Prezydent Kolumbii Abelardo De La Espriella poinformował w środę, że bilans poniedziałkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4 wzrósł do 265 ofiar śmiertelnych. 496 osób jest nadal uznawanych za zaginione.

Według kolumbijskiej służby geologicznej (SGC) poniedziałkowe trzęsienie ziemi było najsilniejszym, jakie nawiedziło kraj w XXI wieku. Kolumbia leży na obszarze intensywnej aktywności sejsmicznej i wulkanicznej, znanej jako Pacyficzny Pierścień Ognia.

Ratownicy odnaleźli pod gruzami 32-letnią Danielę Largo. Kobieta została wydobyta po trwającej 10 godzin akcji ratunkowej, około 36 godzin po trzęsieniu ziemi. Portal Infobae określił jej uratowanie jako „kolejny cud”.

Ojciec kobiety, Julio Largo, powiedział stacji Caracol TV, że jego córka została przewieziona do szpitala i nadal walczy o życie. Doszło u niej do zatrzymania krążenia i konieczna była reanimacja.

Czytaj więcej

Rośnie liczba śmiertelnych ofiar trzęsienia ziemi w Kolumbii

Zełenski: 10 proc. amerykańskich rakiet wystarczyłoby do powstrzymania Rosji

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział amerykańskiej stacji CNN, że jedna dziesiąta obecnych zapasów pocisków USA wystarczyłaby Ukrainie do powstrzymania wszystkich rosyjskich ataków rakietami balistycznymi. Jak ocenił, 5 proc. amerykańskich zapasów pozwoliłoby Ukrainie przetrwać zimę.

– W tym roku mamy dwa i pół raza mniej pocisków przechwytujących niż mieliśmy w 2025 roku. Rosja ma dwa razy więcej rakiet balistycznych miesięcznie niż miała wcześniej – powiedział Zełenski.

– Gdyby Stany Zjednoczone sprzedały nam 5 proc. swoich zapasów rakiet, przetrwalibyśmy zimę i uratowalibyśmy życie ludzi. Jeśli mogłyby sprzedać nam 10 proc., zniszczylibyśmy wszystkie rosyjskie rakiety balistyczne. Mam 1 proc. – dodał ukraiński prezydent.

Zełenski przyznał również, że wciąż nie jest jasne, w jaki sposób miałaby zostać zrealizowana zapowiadana przez prezydenta USA Donalda Trumpa zgoda na umożliwienie Ukrainie produkcji pocisków przechwytujących do systemów Patriot.

– Mam nadzieję, że to otrzymam – powiedział. Jak dodał, obecnie nie ma nawet 5 proc. potrzebnych pocisków ani zgody na ich produkcję. Określił tę sytuację jako jedno z największych wyzwań, z jakimi mierzył się od początku wojny.

Czytaj więcej

Skoordynowany cios w serce rosyjskiej floty. Zełenski ujawnia kulisy spektakularnego ataku

Hiszpania wzmacnia granicę. Pływająca bariera ma zatrzymać migrantów

Hiszpańskie władze rozmieściły na wodach u brzegów Melilli nadmuchiwaną barierę, która ma utrudnić migrantom przedostanie się do hiszpańskiej eksklawy od strony Maroka.

Hiszpańskie MSW przypomniało, że na początku sierpnia podobna konstrukcja została ustawiona u wybrzeży Ceuty. Jej zadaniem jest ochrona obu hiszpańskich eksklaw przed masowym napływem nielegalnych migrantów.

Bariera u brzegów Ceuty ma 500 metrów długości. Jest zanurzona na głębokość około 1 metra, a nad powierzchnię wody wystaje od 30 do 70 cm.

Minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska poinformował w środę, że w związku ze „znaczącą liczbą przypadków łamania prawa” podczas kryzysu migracyjnego od kilku dni prowadzona jest deportacja z Ceuty migrantów, którzy dopuścili się przestępstw i wykroczeń.

Według hiszpańskiego MSW 30 i 31 lipca do Ceuty przedostało się około 80 tys. migrantów. W kolejnych dniach około 70 tys. z nich zostało zawróconych do Maroka.

Czytaj więcej

Maroko uszczelnia granicę z Ceutą. Rząd stawia bariery i zwiększa patrole

Iran i USA bez porozumienia. Nie ma postępów w sprawie rozejmu

Iran i Stany Zjednoczone nadal nie porozumiały się w sprawie wznowienia tymczasowego porozumienia i ustalenia harmonogramu prowadzącego do trwałego zakończenia wojny w Zatoce Perskiej – przekazało Reutersowi wysokie rangą źródło w Iranie.

Według rozmówcy agencji w mediowanych rozmowach nie osiągnięto „absolutnie żadnego postępu”. Chodzi m.in. o powrót USA do tymczasowego porozumienia zawartego w czerwcu oraz określenie terminów realizacji jego postanowień.

Porozumienie zakładało „natychmiastowe i trwałe zakończenie operacji wojskowych na wszystkich frontach”, jednak szybko zaczęło się rozpadać. Donald Trump 7 lipca uznał je za zakończone, a irańskie MSZ tydzień później poinformowało o jego zawieszeniu.

Czytaj więcej

USA mogą wycofać się z żądań wobec Iranu. Media: Trump rozważa zwrot

USA oskarżają Iran o niewywiązanie się z zobowiązania dotyczącego ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Teheran twierdzi natomiast, że to Waszyngton nie dotrzymał swoich zobowiązań, w tym dotyczących zniesienia blokady irańskich portów i uwolnienia zamrożonych irańskich aktywów.

Trump powiedział w środę, że USA mają „całkowitą kontrolę” nad cieśniną Ormuz. Powołany przez Iran organ zarządzający tym szlakiem poinformował jednak, że cieśnina pozostaje zamknięta i nie zostanie otwarta, dopóki nie zostaną spełnione warunki Teheranu.

– Iran to same słowa i żadnych działań, łobuz Bliskiego Wschodu już nim nie jest – napisał Trump na swojej platformie Truth Social.