Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 30 czerwca na 1 lipca:
Oświadczenie majątkowe Donalda Trumpa za 2025 rok pokazuje, jak prezydent i jego rodzina wzbogacają się na kryptowalutach
Z opublikowanego 30 czerwca oświadczenia majątkowego Donalda Trumpa wynika, że w 2025 roku uzyskał on 1,4 mld dolarów dochodu z rodzinnych przedsięwzięć związanych z kryptowalutami.
Dochody te pochodzą przede wszystkim z działalności World Liberty Financial, firmy z branży kryptowalut, którą współzałożył ze swoimi synami. Z tego źródła Trump i jego bliscy uzyskali 520 mln dolarów ze sprzedaży tokenów kryptowalutowych oraz ponad 250 mln dolarów pochodzących ze sprzedaży udziałów w tej spółce.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump wykazał, że w 2025 roku uzyskał 1,4 mld dolarów dochodu z rodzinnych przedsięwzięć związanych z kryptowalutami.
Trump wykazał też 635 mln dolarów dochodu ze sprzedaży tokenów $TRUMP - kryptowaluty emitowanej przez prezydenta USA od 17 stycznia 2025 roku.
80 mln dolarów przyniosły Trumpowi ugody zawierane przez niego z mediami, które amerykański prezydent pozywał. 52 mln dolarów przychodu pochodziło z działania spółki udzielającej licencji na używanie jego marki zagranicznym deweloperom.
Ponad 500 mln dolarów przyniosły Trumpowi i jego rodzinie kluby golfowe i kurorty, które do niej należą. Najbardziej wzrosły dochody z tych klubów i kurortów, w których Trump spędzał najwięcej czasu od momentu, gdy rozpoczął drugą kadencję w Białym Domu.
Rzecznik The Trump Organization w wydanym oświadczeniu podkreślił, że „zakres i szczegółowość” złożonego przez Trumpa oświadczenia jest dowodem transparentności Trumpa i jego bliskich w zakresie finansów. „Liczący blisko 1000 stron dokument stanowi jedno z najbardziej kompleksowych oświadczeń majątkowych, jakie kiedykolwiek złożono, i pokazuje poziom przejrzystości finansowej niespotykany dotąd w historii amerykańskiej prezydentury” - czytamy w oświadczeniu.
USA i Iran mają rozmawiać, ale deklarują, że są gotowe walczyć
J.D. Vance w rozmowie z Fox News stwierdził, że niezależnie od tego, jak zakończą się negocjacje USA z Iranem, „Stany Zjednoczone nadal będą znajdować się w znacznie silniejszej pozycji wobec Iranu”.
Czytaj więcej
Nawet, jeśli rozmowy USA z Iranem nie zakończą się sukcesem, Stany Zjednoczone osiągnęły swój podstawowy cel - mówił w rozmowie z Fox News wiceprez...
– Jeśli zakończą się sukcesem – a oczywiście tego właśnie chcemy – będziemy mieli Iran, który przeszedł trwałą transformację: przestał finansować terroryzm i destabilizację w regionie, definitywnie zrezygnował z ambicji posiadania broni jądrowej i dzięki temu został ponownie przyjęty do światowej gospodarki. To byłby znakomity rezultat dla narodu amerykańskiego i dla całego regionu – stwierdził Vance.
Wiceprezydent USA dodał jednak, że „jeśli Irańczycy nie będą postępować właściwie, jeśli nie zgodzą się na ustępstwa, których oczekujemy w trakcie negocjacji, to ich program nuklearny i tak pozostanie zniszczony, ich konwencjonalne siły zbrojne również będą zniszczone” co stanowiło sugestię, że USA mogą wznowić działania wojenne wobec Iranu.
Taką samą gotowość zasygnalizował jednak główny irański negocjator, Mohammad Bagher Ghalibaf. – Dążymy do dialogu, ale jeśli nie przyniesie on rezultatów, jesteśmy gotowi także na wojnę i odpowiednio zareagujemy – mówił w wywiadzie dla irańskiej telewizji przewodniczący irańskiego parlamentu. Ghalibaf przypomniał też, że korzystanie z cieśniny Ormuz ma być bezpłatne, zgodnie z zawartym z USA porozumieniem, tylko przez 60 dni, co można traktować jako zapowiedź wprowadzenia opłat za żeglugę przez wody cieśniny.
Francja w 1/8 finału mundialu, Kylian Mbappe goni Lionela Messiego
Francja wygrała ze Szwecją, która pozbawiła Polskę marzeń o grze na mundialu, 3:0 i awansowała do 1/8 finału mundialu, gdzie czeka już na nią Paragwaj. Bohaterem meczu był strzelec dwóch goli dla Francuzów Kylian Mbappe, który zaliczył trafienia numer pięć i sześć na tegorocznych mistrzostwach świata – i w klasyfikacji strzelców zrównał się z Lionelem Messim z Argentyny.
Mbappe goni też Messiego w klasyfikacji strzelców wszech czasów mundiali – w historii dotychczasowych występów w meczach piłkarskich mistrzostw świata napastnik Realu Madryt zdobył 18 goli w 18 występach i ustępuje tylko o jednego gola Argentyńczykowi.