To sedno orzeczenia Sądu Najwyższego.
W. wystąpił do sądu o rozwiązanie umowy dożywocia, mocą której przekazał swej wieloletniej znajomej nieruchomość z domem w zamian za opiekę. Kobieta jednak na dłużej zachorowała i nie była w stanie udzielać wsparcia, gdyż mieszkała w innej miejscowości.
Czytaj więcej
Nabycie przez Karola Nawrockiego kawalerki od starszego sąsiada, którego od kilkunastu lat miał wspierać, co obecnie rozgrzewa kampanię wyborczą, p...
Za przekazanie nieruchomości ma być utrzymanie i opieka
Dożywocie polega na tym, że w zamian za przeniesienie własności nieruchomości jej nabywca (zobowiązany) ma zapewnić dożywotnikowi utrzymanie, a przy braku odmiennej umowy, przyjąć go jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania i zapewnić odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu pogrzeb. Jeżeli zaś wytworzą się między nimi takie stosunki, że nie można wymagać, żeby pozostawali w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na żądanie jednego z nich zamienia wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte prawem dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień. A w wyjątkowych wypadkach może rozwiązać umowę o dożywocie – wtedy nieruchomość wraca do dożywotnika.
Czytaj więcej
Niewykonywanie przez zobowiązanego na rzecz dożywotnika pewnych obowiązków nie uzasadnia rozwiązania umowy dożywocia.
Niepełnosprawność uniemożliwiła sprawowanie opieki
Sąd Apelacyjny w Warszawie rozwiązał tę umowę, wyjaśniając, że ze względu na orzeczenie zaliczające pozwaną do osób niepełnosprawnych nie jest w stanie zapewnić osobistej opieki nad powodem i że od lutego 2021 r. nie podjęła ona żadnych działań, aby taką opiekę zapewnić w inny sposób. Za rozwiązaniem umowy dożywocia przemawiał również fakt, że przybliżone koszty opieki nad powodem kilkukrotnie przewyższają możliwości finansowe pozwanej, nieuzasadniona więc była zamiana świadczenia dożywotniego na rentę, co proponowała pozwana.
W skardze kasacyjnej do SN pełnomocnik kobiety, adwokat Beata Kiedrowicz, argumentowała, że nie można ignorować faktu, że przez szereg lat umowa dożywocia była wykonywana, a kiedy pozwana zachorowała, co naturalnie od niej nie zależało, to pojawił się pozew o rozwiązanie umowy. Pełnomocniczka zwróciła też uwagę, że rozwiązanie umowy dożywocia jest niesłuszne, gdyż pozwana proponowała powodowi nie tylko zamianę jej obowiązków na rentę dla dożywotnika, ale też wsparcie dla niego ze strony jej rodziny oraz zabranie go do jej miejsca zamieszkania.
Czytaj więcej
Utrzymujący faktycznie dożywotnika może żądać rekompensaty od osoby, która nabyła nieruchomość za dożywocie.
Podstawę rozwiązania umowy dożywocia rozstrzyga sąd
SN nie zmienił jednak zaskarżonego wyroku, wskazując, że rozstrzygnięcie, czy zachodzą w danym przypadku wyjątkowe okoliczności, stanowiące według art. 913 par. 2 k.c. dostateczną podstawę do rozwiązania umowy o dożywocie, podlega każdorazowo ocenie sądu na tle konkretnych okoliczności.
Właściwe wykonywanie obowiązków stron dożywocia wymaga w pewnym zakresie kontaktu osobistego, a ustawodawca, czyniąc wyłom w zasadzie, że umów należy dotrzymywać, przewidział możliwość zmiany treści umowy dożywocia. SA wyjaśnił jednak, jakie okoliczności uzasadniały rozwiązanie umowy dożycia, w związku z czym nie było podstaw, by kwestionować jego rozstrzygnięcie – wskazał sędzia SN Tomasz Szanciło.
Czytaj więcej
Uzyskana przez jednego z małżonków za zgodą sądu nieruchomość za dożywocie wchodzi do ich majątku wspólnego.
Sygnatura akt: I CSK 681/26