W czerwcu Rzecznik Praw Obywatelskich zwracał uwagę resortu zdrowia i NFZ, że część szpitali uzależnia udział w porodzie osoby bliskiej od posiadania aktualnego wyniku testu na koronawirusa - z okresu maksymalnie 5 dni przed porodem.

Tymczasem jak zauważył RPO, obostrzenia takiego nie ma w najnowszych wytycznych krajowych konsultantów w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz perinatologii. A koszt jednego testu, który ponosi osoba towarzysząca w porodzie, wynosi od 350 do 600 zł - co może stanowić barierę ekonomiczną.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że w aktualnie obowiązujących zaleceniach w sprawie możliwości odbywania porodów rodzinnych, zrezygnowano z obligatoryjnego wymogu okazywania przez osoby towarzyszące przy porodzie aktualnego wyniku testu w kierunku COVID-19 oraz uaktualniono ankietę epidemiologiczną, od której wyników zależy, czy osoba towarzysząca rodzącej, będzie mogła zostać w oddziale położniczym na czas jej porodu.

Z kolei NFZ odpowiedział, że "uznaje za nieuzasadnione żądanie świadczeniodawców wykonania testu PCR w kierunku COVID-19 przez osoby towarzyszące, na 5 dni przed porodem."

Czytaj także:

Porody rodzinne znów możliwe. Są nowe zalecenia