W komunikacie z lipca 2022 roku Prokuratura Krajowa podawała, że przestępczym procederem pokrzywdzonych zostało łącznie 64 osoby, a kwota przywłaszczonych przez Rafała O. powierzonych mu w ramach prowadzonych postępowań egzekucyjnych pieniędzy przekroczyła 1,8 mln złotych.
Komornik przywłaszczał pieniądze klientów i spłacał własne kredyty
Śledczy ustalili, że Rafał O. jako komornik sądowy działający przy Sądzie Rejonowym w Legnicy w latach 2009 – 2019 w związku z prowadzoną działalnością egzekucyjną, przywłaszczył sobie powierzone mu środki pieniężne pochodzące z wpłat dokonywanych przez dłużników i wierzycieli. Ze środków zgromadzonych na rachunkach bankowych kancelarii komorniczej pobrał on łącznie kwotę około jednego miliona złotych, którą przeznaczył na spłatę swoich prywatnych zobowiązań w różnych bankach, pobierał także nienależny mu dochód w zawyżonej o ponad 26 tys. zł wysokości, a podczas zawieszenia w czynnościach służbowych bezprawnie pobrał z kasy kancelarii komorniczej gotówkę w łącznej kwocie ponad 133 tys. zł.
Ustalono również, iż w prowadzonych postępowaniach egzekucyjnych oskarżony dokonał przywłaszczenia powierzonych mu środków w kwocie około 500 tys. zł, polecając usunięcie automatycznie naliczonych przez program księgowy Komornik SQL kwot opłat za czynności egzekucyjne, pobierając w rzeczywistości zawyżone opłaty. Pobrał również opłaty za przelewy bankowe (ponad 61 tys. zł).
Czytaj więcej
Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Legnicy akt oskarżenia przeciwko, zawieszonemu obecnie w czynnościach służbowych, komornikowi sądowemu...
Sąd: Rafał o. trafi do więzienia na 2,5 roku
Serwis internetowy TVP3 Wrocław poinformował w środę o wyroku w tej sprawie. – Sąd nie miał wątpliwości, że w ramach prowadzonej działalności kancelarii komorniczej dochodziło do nieprawidłowości – powiedział Kazimierz Leżak z Sądu Okręgowego w Legnicy.
Rafał O. został skazany na 2,5 roku pozbawienia wolności oraz 70 tys. zł grzywny. Asesor Renata P. i księgowa kancelarii Katarzyna S. usłyszały wyroki za tzw. pomocnictwo. Pierwsza została skazana na półtora roku więzienia, druga – na rok w zawieszeniu na 3 lata. Muszą też zapłacić po kilkadziesiąt tysięcy złotych grzywny.
Wyrok nie jest prawomocny.