Do groźnego zdarzenia doszło w sobotni wieczór 18 stycznia w centrum Głogowa. Na nagraniach z telefonów, które trafiły do sieci, widać, jak kierowca czarnego land rovera wjeżdża na chodnik i próbuje staranować grupę ludzi, najpierw przodem, potem cofając. Słychać krzyki uciekających przechodniów. Ostatecznie kierowca wycofał samochód i odjechał. W zdarzeniu nikt nie został ranny.
Kierowcy nie udało się zatrzymać. Ustalono natomiast jego personalia. To 32-letni Dawid Złotkowski, który, jak podano, był w przeszłości wielokrotnie karany sądownie. W poniedziałek 21 stycznia prokuratura skierowała do sądu wniosek o areszt.
Jak podaje prokuratura, sąd termin posiedzenia w tej sprawie wyznaczył dopiero na 18 lutego 2025 r. Jak wyjaśniono w komunikacie, decyzja taka była zgodna z przepisami, jednakże "nie ze społecznym oczekiwaniem podjęcia przez organy wymiaru sprawiedliwości niezwłocznie wszystkich działań, które mogłyby przyspieszyć ujęcie podejrzanego i jak najszybsze pociągniecie go do odpowiedzialności karnej za narażenie wielu osób na utratę życia i zdrowia”.
Czytaj więcej
Blisko 20 tys. kierowców złapano już w tym roku na znacznym przekroczeniu prędkości. Plagą są recydywiści – jeżdżą mimo wielokrotnych zakazów.
List gończy za Dawidem Danielem Złotkowskim
W tej sprawie prokurator skierował pismo do sądu, który ostatecznie w poniedziałek 27 stycznia zajął się wnioskiem i zgodził się na aresztowanie podejrzanego na 30 dni. Tego samego dnia prokurator wydał list gończy.
Mężczyzna jest podejrzany o umyślne sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
"Wzywa się każdego, kto zna miejsce pobytu poszukiwanego, do zawiadomienia o nim Komendy Powiatowej Policji w Głogowie, Prokuratury Rejonowej w Głogowie – tel. (76) 72-71-500 lub najbliższej jednostki Policji" - czytamy na stronie Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Jak zaznaczono, za ukrywanie poszukiwanego lub dopomaganie mu w ucieczce grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Informatorzy mogą liczyć na anonimowość.