Pożary w Warszawie. Akcja ABW z długą bronią, podejrzani w areszcie

Pięć osób podejrzanych o podłożenie ognia w kwietnia i maju w Warszawie zatrzymała ABW. Zatrzymani mieli usłyszeć zarzuty dotyczące działalności terrorystycznej, ale nie obejmują one pożaru przy Marywilskiej 44.

Publikacja: 28.05.2024 12:29

Pożar hali targowej Marywilska 44

Pożar hali targowej Marywilska 44

Foto: OSP Warszawa-Białołęka.

Zatrzymania ABW dokonała na warszawskim Gocławiu i w mazowieckim Pruszkowie na zlecenie Prokuratury Krajowej, która prowadzi śledztwo w sprawie serii ostatnich pożarów w stolicy. Jak podaje RMF FM,  nie chodzi jednak o postępowanie dotyczące największego pożaru centrum handlowego na Marywilskiej w Warszawie. W akcji zatrzymań brali udział zamaskowani funkcjonariusze z długą bronią.

Polska Agencja Prasowa podaje, że służby zatrzymały pięć osób.  Przedstawiono im zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze terrorystycznym. Grozi im za to kara pozbawienia wolności do 8 lat. Za kierowanie grupą można trafić do więzienia na 15 lat. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec wszystkich podejrzanych tymczasowy areszt. 

Czytaj więcej

Pożar na Marywilskiej. Podpalenie na zlecenie z Rosją w tle?

Przypomnijmy, że do pożaru hali przy Marywilskiej doszło w nocy z 11 na 12 maja. Straż pożarna dowiedziała się o nim przez automatyczny system przeciwpożarowy, bo nikt z ochrony budynku nie powiadomił o ogniu.   Strażacy informowali, że kompleks spłonął w ciągu tych kilkunastu minut niemal doszczętnie. Nikt nie zginął i nie został ranny, ale ogień doszczętnie strawił stoiska handlowe ok. 1500 kupców. 

Także 12 maja płonęła sortownia śmieci i materiałów pobudowlanych na Siekierkach.  Z kolei 15 maja doszło do pożaru szkoły w  Grodzisku Mazowieckim. Stołeczna policja informowała wówczas, że nie ma żadnych podstaw, aby te wszystkie pożary ze sobą łączyć.

W minioną sobotę Radio ZET podało, że ponad tydzień wcześniej doszło w Warszawie do nieudanej próby podpalenia kolejnego handlowego obiektu wielkopowierzchniowego. Policja i służby znalazły 8 urządzeń zapalających, które miały być aktywowane drogą radiową.  Odpalone zostały dwa z nich, ale nie doprowadziły do wzniecenia pożaru. Dzięki nagraniom z monitoringu udało zidentyfikować sprawców.

Czytaj więcej

Pożar w szkole pod Warszawą. Zapalił się dach

Zatrzymania ABW dokonała na warszawskim Gocławiu i w mazowieckim Pruszkowie na zlecenie Prokuratury Krajowej, która prowadzi śledztwo w sprawie serii ostatnich pożarów w stolicy. Jak podaje RMF FM,  nie chodzi jednak o postępowanie dotyczące największego pożaru centrum handlowego na Marywilskiej w Warszawie. W akcji zatrzymań brali udział zamaskowani funkcjonariusze z długą bronią.

Polska Agencja Prasowa podaje, że służby zatrzymały pięć osób.  Przedstawiono im zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze terrorystycznym. Grozi im za to kara pozbawienia wolności do 8 lat. Za kierowanie grupą można trafić do więzienia na 15 lat. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec wszystkich podejrzanych tymczasowy areszt. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja
Sądy i trybunały
Bezsilność Trybunału rośnie. Uchwała naprawcza Sejmu ponad wyrokiem TK
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Sądy i trybunały
Sędzia, który kradł pendrive'y nadal w zawodzie. Zarabia 10 tys. zł miesięcznie
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów